
[Yamikai założyła na ramiona czarne futro, wychodząc z boiska. Dziwnie było jej ze świadomością, iż to jeden z ostatnich razów w tym semestrze, gdy tutaj jest. Kobieta spojrzała na Rysię i Kaito, którzy patrzyli na siebie z nutką przerażenia i smutku, oni również wiedzieli, że to koniec pewnego etapu. Czerwonowłosa uśmiechnęła się do nich i westchnęła, chwytając za pergamin z ocenami. Po raz ostatni spojrzała na wichrowe boisko, po czym rozwiesiła oceny końcowe.]
Przychodzę do Was z ocenami końcowymi z Latania! Nie trzymając Was dłużej w napięciu, tak się one prezentują:
Rok I:
Rok II:
Osoby niewymienione są nieklasyfikowane. Dziękuję Wam za ten rok i mam nadzieję, że do zobaczenia w kolejnym!
Słodkich koszmarów...


[Noc trwała w najlepsze i dosyć grwarnie, wszystko było wiadome dlaczego - koniec roku. W gabinecie władz Marcelle z Lucrecią siedziały sprawdzały się nawzajem. Dopisywały ważne informacje, punkty. Kiedy skończyły zapisały laureatów podium na osobnych kartkach, a starsza kobieta przed ruszeniem w obieg kolejny zawiesiła na szkolnej tablicy ogłoszeń coś ważnego. Kiedy fioletowa pinezka, która przypięła kartkę dotknęła korkowej tablicy kobieta, odwróciła się szybko i uciekła nie patrząc się na nic więcej.]
Za nami już ostatni tydzień pracy pracy, więc przychodzimy z punktami, które zdobyliście w ósmym tygodniu roku. Nie przedłużając, poniżej znajduje siępodsumowanie:
[PODSUMOWANIE ]
Dziękujemy za trud i zaagnażowanie włożone w roku i życzymy miłych wakacji!
Odpoczynku,



[Dyrektorka tej nocy była naprawdę nie do zatrzymania. Co ją napędzało? Cóż... Być może pewien mężczyzna grający jej na słuchawkach. Tak, zdecydowanie to o to chodziło. W końcu trochę cha cha cha do pracy nikomu nie zaszkodziło. W każdym razie, taka motywacja jak najbardziej się sprawdzała i kobieta zabrała się za podsumowanie Prób Kamienia, które udało jej się w tym roku odziedziczyć. Po rozpisaniu wyników Magui wysłała swojego pomocnika Anubisa do słupa ogłoszeniowego, aby ten obwieścił wszystkim wyniki.]

[Kilka minut przed północą nauczycielka eliksirów wciąż pozostawała w swojej pracowni, pochylona nad biurkiem zasłanym pergaminami kończąc sprawdzanie sprawdzianów. Dopiero gdy odłożyła pióro po ostatniej pracy, mogła wreszcie przejść do tego, co nieuniknione, czyli wystawiania ocen końcoworocznych. Gdy ostatnia ocena znalazła się na liście, nauczycielka przeciągnęła się lekko w krześle, a w jej myślach coraz częściej pojawiały się wizje zbliżających się magicznych wakacji. Z gotową listą w dłoni wstała od biurka i ruszyła korytarzem, by przywiesić pergamin na tablicy ogłoszeń.]
Koniec roku już w tę niedzielę, dlatego przedstawiam oceny końcowe z Eliksirów.
Powyższe oceny są ostateczne i nie mogą się już zmienić. Bardzo dziękuję Wam za ten rok.
go raibh míle maith agat


[W powietrzu unosił się chłód, dosyć dziwny jak na początek lipca. Jednakże czuć było coś bardziej wyrazistego - zapach wakacji, a ich smak wahał się od bananów, po drinki Feroza czy najpyszniejsze lody. Wicedyrektorka, też go czuła, wyraźnie, szkoda, że nie wiązał się on jeszcze z niczym dobrym. Zanim uciekła w stronę Gabinetu Władz spędziła swój czas w Salonie Pitagorejskim, wszelkie prace, egzaminy i dodatkowe rzeczy zostały sprawdzone. Napisała na ozdobym niebieskim pergaminie najważniejsze rzeczy i udała się pod szkolną tablicę ogłoszeń. Wywiesiła tam swoją kartkę i uciekła we wcześniej wspomnianym kierunku.]
Cyfry nie kłamią, koniec roku już za pasem, pora więc pora przedstawić Wam oceny końcowe z Numerologii, które prezentują się następująco:
Rok I:
Rok II:
Pozostałe osoby są nieklasyfikowane. Bardzo dziękuję za ten rok, odpoczynku życzę.
Świeżych bananów,
