
[Ostatnie tygodnie były dla Gabrielli prawdziwym koszmarem organizacyjnym – przytłoczona nadmiarem obowiązków, sprawdzaniem esejów oraz dogladaniem dojrzewających w lochach wywarów, profesorka eliksirów całkowicie straciła poczucie czasu. Dopiero podczas porządkowania zagraconego biurka spod sterty starych ksiąg wypadła pękata teczka pełna starannie zwiniętych pergaminów przesłanych przez uczestników. Na jej twarzy natychmiast pojawiło się ukłucie sumienia – w tym całym zamieszaniu całkowicie zapomniała o ogłoszonym konkursie! Czym prędzej zasiadła w fotelu i z ogromną ciekawoscią zatopiła się w lekturze nadesłanych pomysłów. Po kilku godzinach wnikliwej analizy, uzbrojona w gotowe wyniki, ruszyła dziarskim krokiem w stronę tablicy ogłoszeń, by z dumą ogłosić nazwiska zwycięzców.]
Przychodzę do was z podsumowaniem konkursu. Chciałabym pogratulować osobą ktore wzieły udział i przesłały wspaniałe pomysły. Bez dłuższego przedłużania przedstawiam wam listę:
[K] Carla Sallow –40 pkt.
[P] Aileen Sauveterre –40 pkt.
[P] Laura Gloom –40 pkt.
[V] Liviana Vernier – 40 pkt.
Brawo kochani!
![]()

[Yamikai założyła na ramiona czarne futro, wychodząc z boiska. Dziwnie było jej ze świadomością, iż to jeden z ostatnich razów w tym semestrze, gdy tutaj jest. Kobieta spojrzała na Rysię i Kaito, którzy patrzyli na siebie z nutką przerażenia i smutku, oni również wiedzieli, że to koniec pewnego etapu. Czerwonowłosa uśmiechnęła się do nich i westchnęła, chwytając za pergamin z ocenami. Po raz ostatni spojrzała na wichrowe boisko, po czym rozwiesiła oceny końcowe.]
Przychodzę do Was z ocenami końcowymi z Latania! Nie trzymając Was dłużej w napięciu, tak się one prezentują:
Rok I:
Rok II:
Osoby niewymienione są nieklasyfikowane. Dziękuję Wam za ten rok i mam nadzieję, że do zobaczenia w kolejnym!
Słodkich koszmarów...


[Noc trwała w najlepsze i dosyć grwarnie, wszystko było wiadome dlaczego - koniec roku. W gabinecie władz Marcelle z Lucrecią siedziały sprawdzały się nawzajem. Dopisywały ważne informacje, punkty. Kiedy skończyły zapisały laureatów podium na osobnych kartkach, a starsza kobieta przed ruszeniem w obieg kolejny zawiesiła na szkolnej tablicy ogłoszeń coś ważnego. Kiedy fioletowa pinezka, która przypięła kartkę dotknęła korkowej tablicy kobieta, odwróciła się szybko i uciekła nie patrząc się na nic więcej.]
Za nami już ostatni tydzień pracy pracy, więc przychodzimy z punktami, które zdobyliście w ósmym tygodniu roku. Nie przedłużając, poniżej znajduje siępodsumowanie:
[PODSUMOWANIE ]
Dziękujemy za trud i zaagnażowanie włożone w roku i życzymy miłych wakacji!
Odpoczynku,



[Dyrektorka tej nocy była naprawdę nie do zatrzymania. Co ją napędzało? Cóż... Być może pewien mężczyzna grający jej na słuchawkach. Tak, zdecydowanie to o to chodziło. W końcu trochę cha cha cha do pracy nikomu nie zaszkodziło. W każdym razie, taka motywacja jak najbardziej się sprawdzała i kobieta zabrała się za podsumowanie Prób Kamienia, które udało jej się w tym roku odziedziczyć. Po rozpisaniu wyników Magui wysłała swojego pomocnika Anubisa do słupa ogłoszeniowego, aby ten obwieścił wszystkim wyniki.]

[Kilka minut przed północą nauczycielka eliksirów wciąż pozostawała w swojej pracowni, pochylona nad biurkiem zasłanym pergaminami kończąc sprawdzanie sprawdzianów. Dopiero gdy odłożyła pióro po ostatniej pracy, mogła wreszcie przejść do tego, co nieuniknione, czyli wystawiania ocen końcoworocznych. Gdy ostatnia ocena znalazła się na liście, nauczycielka przeciągnęła się lekko w krześle, a w jej myślach coraz częściej pojawiały się wizje zbliżających się magicznych wakacji. Z gotową listą w dłoni wstała od biurka i ruszyła korytarzem, by przywiesić pergamin na tablicy ogłoszeń.]
Koniec roku już w tę niedzielę, dlatego przedstawiam oceny końcowe z Eliksirów.
Powyższe oceny są ostateczne i nie mogą się już zmienić. Bardzo dziękuję Wam za ten rok.
go raibh míle maith agat
