
[Mrużyła mocno oczy, patrząc na przygotowany przez siebie konkurs. Sprawdzała czy przypadkiem gdzieś nie popełniła błędu, przez co konkurs byłby nierozpoznawalny. Nie zauważyła jednak żadnych błędów, więc wstała, chwytając pergamin w dłoń. Stanęła na palcach i zawiesiła na tablicy ogłoszeń konkurs.]
Przychodzę do Was z konkursem z eliksirów. Wasze zadanie jest wyjątkowo łatwe, bo musicie jedynie odnaleźć w wykreślance dziesięć haseł związanych z eliksirami.
Gdy to zrobicie, udokumentujcie i wyślijcie na maila: asteriayarwell@gmail.com do 22.02.2025 do godziny 23.59.
Powodzenia!



[Tego dnia od samego rana do kobiety dochodziły bardzo niepokojące wieści. Po Instytucie krążyła pewna Baba Jaga, która, jak się okazało, porywa uczniów i pracowników jako swoją przekąskę. Przerażona wicedyrektorka wstała, zawinęła się w swój niebieski szlafroczek, po czym chwyciła za pergamin i natychmiast napisała na nim wiadomość do całej szkoły. Szybko wyleciała z gabinetu, gubiąc po drodze swoje kapcie. Udała się od razu po słup z ogłoszeniami i w centralnym miejscu zawiesiła informacje o hulającej Babie Jadze.]
Przychodzę do Was z bardzo niepokojącą wiadomością. Otóż po naszym Instytucie grasuje Baba Jaga. Porywa ona ludzi, aby zaspokoić swój głód. Według pogłosek owa wstrętna kobieta poluje w Wielkiej Sali (na serwerze szkoły) przez cały dzisiejszy dzień. Na szczęście wspólnymi siłami możemy ją pokonać! Dowiedziałam się, że gdy Baba Jaga postanowi zaatakować, spośród aktywnych osób wybierze sobie trzy osoby, które będą musiały odpowiedzieć prawidłowo na zadane przez nią pytanie. Jeśli odpowiecie dobrze - przeżyjecie!
Bezpiecznej niedzieli!


[Wczesnym rankiem profesorka zdążyła już zaliczyć dotleniający spacer po szkolnych błoniach wraz z jej dobermanem. Zimne powietrze idealnie pobudziło jej umysł, czego potrzebowała jak nowej piosenki Bruno Marsa on debt. Gdy wróciła do swojego gabinetu od razu włączyła swoją ulubioną playlistę i robiła kawę. Z kubkiem pełnym rozgrzewającego napoju usiadła za biurkiem i zaczęła przeglądać pergaminy z konkursem, które otrzymała. Po podsumowaniu wyników wysłała Anubisa, aby ten zaniósł pergamin z wynikami na szkolną tablicę ogłoszeń.]
Jako, że upłynął już czas na podsyłanie rozwiązań do konkursu z Smokologi, to jest to najwyższy czas, abyście poznali wyniki. Oto one:
Dziękuję Wam wszystkim za udział, poradziliście sobie świetnie.
so casually cruel in the name of being honest,
![]()


[Kiedy na starym zegarze wybiła godzina 23:59, Kailey wstała i żwawym krokiem ruszyła w stronę magicznej maszyny. Machnęła płynnym ruchem różdżką i po chwili maszyna wylosowała trzy szczęśliwe cyfry. Widząc sekwencje cyfr, kobieta z niezadowoleniem pokiwała głową…cóż tym razem nie należała do grupy szczęśliwców. Nie tracąc już czasu, gdyż miała jeszcze inne obowiązki, usiadła do swojego dębowego biurka, gdzie wyciągnęła czysty zwój pergaminu i zanotowała informacje w sprawie loterii, podając tym samym wyniki losowania. Gdy już wszystko starannie zanotowała, odłożyła pióro i wyszła z gabinetu, zabierając ze sobą pergamin. Dyrektorka udała się w kierunku słupa ogłoszeniowego, gdzie zawiesiła pergamin wraz z wynikami loterii.]
Nadszedł czas przedstawienia czwartych wyników losowania w Loterii Krupiera. Szczęśliwe cyfry to:
Nie trzymając Was dłużej w niepewności, tak prezentują się wyniki:
[K] Belzebub Morningstar - 20 pkt/40 rubli
[V] Dae Lee - 20 pkt/40 rubli
[P] Eliza Swan - 20 pkt/40 rubli
[P] Mara Conti - 40 pkt/80 rubli
[N] Blakeley Henderson - 40 pkt/80 rubli
[N] Kailey C. Meyer-Henderson - 40 pkt/80 rubli
[N] WooSeok Charnmanoon - 40 pkt/80 rubli
[N] Valentine Frattesi-Leclerc - 20 pkt/40 rubli
Wielka brawa dla naszych zwycięzców! Osoby, które wysłały los, a nie zostały wymienione na liście, niestety tym razem nie mieli szczęścia. Przypominamy, że wszystkie zmagania w loterii możecie śledzić w poniższym arkuszu.
A teraz nie pozostało nic innego, jak ogłosić nasze piąte losowanie. Pamiętajcie, że na Wasze szczęśliwe cyfry czekamy do czwartku (20.02.2025 r.) do godziny 23:59, a koszt kuponu wynosi 5 zaczarowanych rubli. Powodzenia!
Życzę szczęścia!


[Profesorka kursowała dzisiaj od Salonu Pitagorejskiego do Nawiedzonej Biblioteki. Podczas tej całej bieganiny, zapomniała o pergaminach, które walają jej się w torbie. Dopiero, kiedy usiadła chociaż na chwilę w bibliotece, aby przyszykować się na nadchodzące zajęcia zauważyła pergaminy z odpowiedziami do jej konkursu. Kobieta natychmiastowo usiadła do sprawdzenia poprawności i zawartości listów. Zaraz po tej czynności wybiegła z pomieszczenia w stronę tablicy ogłoszeń, gdzie wywiesiła interesujący wszystkich pergamin z wynikami.]
Wczoraj minął termin wysyłania odpowiedzi do mojego konkursu. Poniżej załączam listę szczęśliwców, od których dostałam sowy:
Niech bananki będą świeże,