
[Szatynka, wyjątkowo wstała dziś wcześnie. Czekał na nią ogrom obowiązków, dlatego też od razu zabrała się za nie w towarzstwie zaparzonej kawy. Kobieta nie wyobrażała sobie życia bez tego napoju bogów, ponieważ tylko on potrafił postawić ją na nogi i dać jej motywację do działania. Po kilku szybkich łykach, zasiadła przy swoim biurku. Następnie chwyciła za czysty i jeszcze pachnący nowością pergamin oraz pióro, które dostała po objęciu swojej pierwszej posady w życiu. Były to cudowne chwile, ale także wielce trudne, ponieważ ogrom obowiązków z jakim wiązało się nauczanie potrafiło nie raz wytrącić z równowagi. Lorraine z uśmiechem, zabrała się za pisanie podsumowania tygodnia i po kilkudziesięciu minutach udała się z nim oraz swoją kaczką do słupa z ogłoszeniami.]
Właśnie minął nam piąty tydzień VII semestru w Koldovstoretz. Jesteśmy zadowoleni z Państwa pracy i mamy nadzieję, że do końca roku będą Państwo pracowali równie skutecznie. Nie przedłużając, przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanie:
W tym tygodniu Państwa praca była naprawdę zadowalająca. Oby kolejny tydzień był równie owocny co ten, który właśnie zakończyliśmy!
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszelkie zaległości zostaną nadrobione jak najszybciej się da, a kolejne tygodnie miną nam pracowicie i w dobrej atmosferze.
W imieniu Władz Koldovstoretz,![]()


[Lorraine siedziała w swoim przytulnym gabinecie rozmyślając nad swoimi planami na wakacje. Miała tyle do zrobienia i tyle ciekawych pomysłów, ale niestety ciężko było się jej zdecydować. Przez to też kompletnie zapomniała o swoich ogłoszeniach, które miała pilnować... "Niech już przyjdą te wakacje...", pomyślała ze skrzywioną miną i wyczuwalnym niezadowoleniem z siebie, podeszła do biurka po pergamin i szybko zaczęła spisywać kolejną próbę dla społeczności. Nie miała kompletnie pomysłu na to, ale skoro już i tak ma opóźnienie, przynajmniej w swoim mniemaniu, to musi dać coś prostego. Kiedy pergamin został spisany, kobieta z uśmiechem i narzuconą czapką na głowę, uciekła pod słup ogłoszeniowy, aby różową pinezką przypiąć pergamin.]
Ponownie przychodzę do Was z cykliczną zabawą Próby Kamienia, która zgodnie z przewidywaniami, ukazuje się w każdy poniedziałek na stronie Instytutu, a polega ona na wykonywaniu wskazanych przeze mnie prób, za które będziecie zdobywać odpowiednie kamienie lub klejnoty. W tym miejscu możecie przeczytać więcej o zasadach zabawy i gratyfikacjach.
Wasze szóste zadanie związane z cyklem zabawy pt. 'Próby Kamienia' jest następujące:
Za spełnienie wyżej wymienionego wymogu, dostaniecie ode mnie najcenniejszy z kamieni, czyli szmaragd! Przypominam, że za zebranie całej kolekcji możecie otrzymać dodatkową gratyfikację oraz pamiątkowy dyplom, więc zbierzcie siły i widzimy się na wybuchowej zabawie!
Z najszczerszymi pozdrowieniami,![]()

[Pergamin tu, pergamin tam… generalnie te pergaminy walały się po dosłownie całej smoczej chatce. Druga pani smokolog raczej nie byłaby zadowolona z takiego bałaganu, ale co ona mogła na to poradzić, że nie potrafiła utrzymać u siebie porządku zbyt długo. Po krótkiej chwili latania po całym pomieszczeniu, w końcu udało się jej znaleźć czysty, niezapisany pergamin. Zadowolona z siebie zaczęła pisać ogłoszenie, a jakiś czas później uczniowie mogli je już podziwiać na tablicy ogłoszeń.]
Przyszedł już czas na to, żeby podsumować naszą dotychczasową pracę i wystawić wam oceny proponowane. Pamiętajcie, że jeszcze jest przed wami egzamin, dlatego wszystko może się jeszcze zmienić. Liczę jednak na to, że większości z wam uda się utrzymać te oceny lub nawet dostać wyższe.
Powodzenia na egzaminie,
![]()
[Rudowłosa nauczycielka przez dobrych parę godzin przeszukiwała swoją teczkę z pergaminami, nie wiedząc jaki wzór wybrać. Ten bardziej śmieszny w kropki, a może jednak ten z zatopionymi kwiatami? Decyzja była naprawdę ciężka i wymagała głębokiego zastanowienia. W końcu postawiła jednak na zatopione w pergaminie jesienne liście, bo przeiceż tak idealnie pasują do klimatu wokół. Już niedługo cały zamek zniknie pod grubą wartstwą śniegu. Jednak teraz jest czas na świętowanie swoich zdobytych punktów, które nauczycielka tak lubiła wpisywać. Dawno nie widziała tak zapchanej skrzynki konkursowej!]
Dość niedawno, bo w miniony piątek, zakończył się konkurs z Micików. Mam nadzieję, że nie sprawił on większych problemów, a także że dość dobrze się bawiliście! Podsumowanie prezentuje się następująco:
Gratuluję serdecznie,


[Elijah, jak zwykle był ze wszystkim w tyle. Podsumowania, arkusze, prace domowe, wszystko to piętrzyło się na biurku. W końcu jednak nadszedł ten moment, w którym lista powoli musiała maleć. Kiedy więc wygrzebał wszystkie listy wysłane mu z konkursu, zabrał się za ich pilne przeglądanie i notowanie wyników. Zadowolony ze swojej pracy pokiwał głową i ruszył, by przypiąć wyniki do słupa ogłoszeniowego.]
Przyszła pora, bym rozliczył konkurs, który odbył się jakiś czas temu. Gratuluję wszystkim, którym udało się złamać szyfr Cezara i odkryć poprawnie nazwy eliksirów! Wyniki prezentują się następująco:
Pozdrawiam wszystkie dżagi
