

[Lucretia od rana biegała w popłochu po zamku. Z gabinetu Władz, bowiem zniknęły części, które tworzyły cenną matrioszkę. Kobieta szukała naprawdę wszędzie, lecz nigdzie nie mogła znaleźć choć jej fragmentu. Blondynka była załamana, miała na ten dzień dość sporo obowiązków i nie mogła poświęcić większej ilości czasu na poszukiwania. Kobieta sięgnęła, więc po pergamin i naskrobała ogłoszenie. Była to ostatnia nadzieja na złożenie matrioszki w całość. Lucretia podeszła, więc śpiesznie do tablicy, zostawiając na niej ogłoszenie, po czym udała się jeszcze na krótkie poszukiwania, zanim powróci do swoich obowiązków.]
Stała się wielka katastrofa, bowiem części tworzące matrioszkę zniknęły i mogą znajdować się wszędzie. Niestety nie jesteśmy w stanie sami ich znaleźć, dlatego będziemy potrzebować Waszej pomocy. Pewne informacje donoszą, że elementy układanki mogą znajdować się na podstronach Instytutu. Proszę pomóżcie Nam odzyskać matrioszkę i złożyć ją w jedną całość!
Co nam należy dostarczyć?
Mamy ogromną nadzięję, że z Waszą pomocą uda nam się odzyskać tak cenną dla nas Matrioszkę wraz ze wszystkimi jej częściami (jest ich 4.) Złożone elementy wysyłajcie na sowę dyrekcji (wladze.imk@gmail.com) do 26.05. do godziny 23.59. Za udział w zabawie uczniowie mogą uzyskać 40 pkt; natomiast nauczyciele i stażyści po 20 pkt.
Jesteśmy wdzięczni za waszą pomoc!


[Noc trwała w najlepsze, a może bardziej dla kogo ona trwała? Niestety to było nic nowego jak u szkolnej historyczki znowu godzina pójścia się położyć będzie nieludzka. Obowiązków jest dużo, a przyjemności dla społeczności szkolnej? Jeszcze więcej. To była właśnie jedna z tych przyjemności na ten tydzień, o drugiej dowiedzą się już na dniach. Marcelle uśmiechnęła się delikatnie, ruszając po ciemnych korytarzach Instytutu, w stronę szkolnej tablicy ogłoszeń. Tuż obok swojego poprzedniego ogłoszenia powiesiła kolejne, z nadzieją, że znajdą się chętni do wykonania i tej próby. Zaraz po tym zniknęła, profesorka marzyła o tym by iść odpocząć..]
Dałam mojemu pomocnikowi pewne zadanie, które niestety zepsuł… Miał wyciąć szablony cyfr do numerologii, zrobił to, niestety użył nie tych kartek papieru co należy. W przykładach w rozwinięciu newsa znajdziecie zdjęcia osób znajdujących się na Kartach Czarodziejów, tylko zdjęcia te są wycięte w kształt cyfry. Waszym zadaniem jest zgadnąć zdjęcia jakich osób użył do tych szablonów Maciek.
Na wasze odpowiedzi tj. personalia tej osoby będzie czekać moja sowa (marciquallien@gmail.com) do 25.05.2026, godziny 23:59. Nie zapomnijcie podpisać swojej sowy imieniem i nazwiskiem oraz sądem/funkcją, pod jakimi jesteście zapisani do Instytutu.
Niech bananki będą z Wami,


[Dzień był bardzo pracowity. Od samego rana Lucretia wraz ze swoją kompanką Marcelle pochylone były nad podsumowaniem tygodnia. Obie kobiety sumiennie sprawdzały prace nauczycieli w minionym czasie. Pomiędzy stostem pergaminów Lucretia i Marcelle żywo rozmawiały o tym, co czeka je w najbliższych dniach popijajac popołudniową herbatę. Gdy wszystko było przygotowane Lucretia opuściła swoją koleżankę i ruszyła w stronę tablicy ogłoszeń. Wracając, blondynka wstąpiła jeszcze po ciasto do szkolnej kuchni.]
Niedawno minął nam pierwszy tydzień XV roku szkolnego w Koldovstoretz. Jesteśmy bardzo zadowoleni z Państwa pracy i mamy nadzieję, że do końca roku będą Państwo pracowali równie skutecznie. Nie przedłużając, przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanie:
W tym tygodniu Państwa praca była naprawdę zadowalająca. Oby kolejny tydzień był równie owocny co ten, który właśnie zakończyliśmy!
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszelkie zaległości zostaną nadrobione jak najszybciej się da, a kolejne tygodnie miną nam pracowicie i w dobrej atmosferze. Gdyby jednak się okazało, że zaszła pomyłka i komuś niesprawiedliwie zostały dodane bądź odjęte punkty, prosimy o szybki kontakt w wiadomości prywatnej, aby to naprawić.
W imieniu Władz Koldovstoretz




[W mroźny wieczór, gdy korytarze Instytutu spowiła lodowata cisza, w jednej z opuszczonych sal rozbłysło blade światło. Dwie tajemnicze sylwetki - Yamikai oraz Carmen - pochyliły się nad starym pergaminem, na którym miały zostać zapisane słowa zwiastujące nową rozgrywkę. W powietrzu unosił się chłód, a zza okien słychać było jedynie świst zimowego wiatru. Po chwili obie postacie ruszyły przez opustoszałe korytarze. Ich kroki odbijały się echem od kamiennych ścian, a kaptury szczelnie zasłaniały twarze. Gdy dotarły pod słup ogłoszeniowy, jedna z nich przypięła pergamin lodowym sztyletem, po czym obie rozpłynęły się w cieniu.]
Czy odważycie się stanąć naprzeciw lodowego losu? Już wkrótce w murach naszego Instytutu rozpocznie się wyjątkowa zabawa, w której szczęście splata się ze sprytem, a jedno zakręcenie kołem może odmienić wszystko.
Zapraszamy Was do udziału w Kole Mroźnej Fortuny - zabawie inspirowanej mugolskim teleturniejem „Koło fortuny”. Czekać na Was będą ukryte hasła, tajemnicze kategorie oraz koło, które może przynieść zarówno wielkie nagrody, jak i… całkowite bankructwo. Czy zdołasz odgadnąć hasło, zanim los odwróci się przeciwko Tobie?
Poniżej znajdziecie formularz zgłoszeniowy, dzięki któremu będziecie mogli dołączyć do tej mroźnej rywalizacji.
Na Wasze zgłoszenia czekamy do 22.05.2026 r. (tj. piątek), do godz. 23:59. Jeśli jednak nadal zastanawiacie się nad udziałem lub chcecie poznać szczegóły zabawy, poniżej odnajdziecie pergamin z zasadami.
Nie dajcie się zwieść spokojowi lodu - pod jego powierzchnią kryje się prawdziwa fortuna…
Do zobaczenia przy kole!

![]()


[Poranek to ciężki okres dnia, dużo spraw z rana, człowiek nie wie czy się wyspał, czy nie wyspał… Wyczołganie się z łóżka zajmuje bardzo dużo czasu, teraz było jednak inaczej. Ktoś bardzo głośno pukał do jej drzwi, wyskoczyła z tapczanu i podbiegła do drzwi otwierając je w popłochu. Była to Carmen, która trzymała w ręku tajemniczą paczkę, kobieta wyglądała na przestraszoną i wydukała tylko, one wróciły… Niedawno co pozbyli się śmierciożerców ze szkoły, a teraz wróciły one - gnębiwtryski, które trzeba było jak najszybciej wykurzyć z zamku. Marcelle szybko się zebrała i wybiegła ze swojego gabinetu z odpowiednim pergaminem, który czekał na jej biurku, bo coś czuła, że one wrócą i ten dzień nastąpił. Przyczepiła na szkolnej tablicy ogłoszeń bardzo ważne ogłoszenie, zakładając swoją parę widmookularów.]
Dzisiaj przychodzę do Was w bardzo pilnej sprawie, która wymaga mocnego skupienia i szeroko otwartych oczu. Otóż otrzymaliśmy ostatnio ogromne pudełko z widmookularami... Dlaczego? Ponieważ po naszym zamku grasują gnębiwtryski, które robią psikusy na okrągło. Bardzo niesforne duszki, będą nawiedzać nas aż do piątku, dlatego prosimy Was o noszenie widmookularów do tego czasu i wypatrywanie ich, aby je wszystkie uchwycić.
Z tego co mi ptaszki wyćwierkały, duszki będą ukrywały się na podstronach wraz z przyczepionymi do siebie literkami. Literki te będą ponumerowane na swój sposób i po ułożeniu ich w dobrej kolejności utworzy się końcówka linku, który zaprowadzi Was do dziennego zadania zaszyfrowanego alfabetem numerologicznym.
Co więc należy nam dostarczyć?
Myślę, że z tymi wskazówkami poradzicie sobie doskonale i wspólnymi siłami znajdziemy nasze zguby, które pojawiąc sie będą co dwa dni w różnych miejscach. Oczywiście odpowiedzi z dzisiejszej grupki duszków proszę przesyłać na naszą sowę (wladze.imk@gmail.com) do końca jutrzejszego dnia (19.05, 23:59). Duszki które pojawią się w środę będą z terminem na czwartek i tak dalej - wszystko będzie także podane w linkach, więc się nie pogubicie. Jednakże wszystkie odpowiedzi można wysyłać maksymalnie do soboty (23.05, 23:59). Napomnę tylko, że osoby, które nie wyślą odpowiedzi do końca wyznaczonego dnia tylko później, muszą się liczyć z otrzymaniem połowy punktów.
Rozglądajcie się uważnie,
