

[Hallon ponownie stało na trawniku. Ktoś mógłby pomyśleć, że nie robiło nic innego oprócz wiecznego czekania na innych, ale każdy wiedział, że na tę konkretną rzecz warto czekać. Słońce już dawno zaszło, a temperatura obniżyła się, ale zarządca, chociaż nie ubrał się odpowiednio do pogody, nie zamierzał się ruszyć. Czekało. Hallon ponownie było jedyną żywą duszą, jaka znajdowała się na błoniach — przynajmniej do czasu, aż dziwny kształt nie wyłonił się z ciemności. Widząc przed sobą okazałą postać dosiadającą ośmionogiego, ogromnego ogiera, skłoniło głowę. Koń o imieniu Sleipnir, potomek Lokiego, zastukał nerwowo kopytami w miejscu, najwidoczniej nie lubiąc się zatrzymywać. Hermod, posłaniec nordyckich bogów, mocniej złapał za jego grzywę, rzucając w osobę przed sobą zwiniętym w rulon pergaminem. Hallon raz jeszcze skłoniło głowę, by okazać bogu należyty szacunek. Zawiał wiatr, a gdy uniosło głowę, nie było przed nim już nikogo. Mocniej ścisnęło pergamin w dłoni, rozwinęło rulonik i uważnie przeczytało jego treść. Gdy jego wzrok wylądował na kropce kończącej ostatnie zdanie, notka zaczęła parzyć go w palce. Hallon wypuściło pergamin z dłoni, sycząc z bólu, a kartka zamieniła się w wodę i opadła natychmiast na trawę. W jego głowie rozbrzmiał cichy chichot. Hallon wywróciło oczami, a następnie odwróciło się na pięcie i udało do tablicy ogłoszeń, by zawiesić na niej dzisiejsze zadanie.]
"Każde zawody wydają się uczciwe, jeśli wszyscy zostali oszukani."
Bogowie mieli wiele do zrobienia, jednak dotrzymali swojej obietnicy i wysłali specjalne zadanie, jakie macie wykonać. Od poniedziałku przez kolejne 5 dni mamy przyjemność rozwiązywania zadań nordyckich bóstw. W tym miejscu możecie przeczytać więcej o zasadach zabawy i jej regułach. Nie zapomnijcie zapoznać się z poniedziałkowym oraz wtorkowym zadaniem.
Trzecie zadanie zesłane zostało przez jednego z głównych bogów, symbol oszutwa i psot — Lokiego! Symbolizuje ogień, który uznawany jest za najbardziej niszczycielski z żywiołów. Co ciekawe, Loki mimo to zapoczątkował wiele rzeczy — inni bogowie zawdzięczają mu swoje atrybuty, a on sam stworzył największe potwory; w tym moją imienniczę boginię Hel. Zainspirowany swoimi dawnymi kreacjami zlecił następujące zadanie:
Stwórz największego potwora, jakiego jesteś w stanie sobie wyobrazić. Ale uważaj: nie może być tym, na co wygląda.
Zagłębcie się w swoich myślach i znajdźcie rozwiązanie tej zagadki w najczaniejszych zakątkach waszych umysłów. Musicie narysować tę postać i opisać ją. Uważajcie jednak, ponieważ Loki ma swoje wymagania — opis nie może być dłuższy niż 400 słów. W tym miejscu pragnę jeszcze przypomnieć, że czas na ostateczne wykonanie zadania jest do końca piątego dnia od pierwszego wyzwania, czyli do 10.02., jednak możecie otrzymać wtedy tylko połowę należnej gratyfikacji. Loki sugeruje więc wykonać to zadanie do końca jutrzejszego dnia (09.02.), aby w ten sposób otrzymać pełną gratyfikację, która równa się 20 punktom.
Swoje opisane obrazki ślijcie na moją prywatną sowę hallon.gelassehrgeiz@gmail.com, a ja z przyjemnością przekażę odpowiedzi posłańcowi bogów. Pamiętajcie jednak, że moja sowa lubi gubić niepodpisane listy; dla bezpieczeństwa skorzystajcie z tego wzoru: [IMK, V] Mityczne Dzieje 3, imię i nazwisko, sąd/funkcja.
Z nadzieją, że instrukcje nie są jasne,


[Platyna siedząc w swojej komnacie zastanawiała się długo nad urozmaiceniem życia w placówce. Po długich namysłach i spacerach wte i we wte po pokoju, wpadła na pomysł. Chwyciła szybko za pergamin i pióro, zasiadając w swoim wygodnym, granatowym fotelu. Spisywanie i cała papierologia zajęła jej dosyć sporo czasu - co spowodowało lawinę pergaminową dla jej dwóch kotów. Kiedy skończyła rozpisywać regulamin i pytania, wzięła ze sobą pergaminy oraz coś do przyklejenia, aby pergamin trzymał się lodowatego słupa. Chwyciła w przelocie za swój szlafrok w kapibary i przeteleportowała się pod słup, gdzie za pomocą mocnej taśmy przykleiła najważniejsze pergaminy.]
Chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić na pierwszą edycję Szkolnej Olimpiady z Przemian pt. ,,Tajemnice Kirke". Odbędzie się ona już 12.02.2023r. (tj. niedziela), o godzinie 17:30 w Sosnowym Zagajniku.
W Olimpiadzie uczestniczyć może każdy, kto należy do społeczności IM Koldovstoretz. Jeżeli komuś nie odpowiada termin, a bardzo chciałby w niej uczestniczyć, proszę w takiej sytuacji o kontakt poprzez sowę (platynariddle@gmail.com) lub serwer Discord (Platyna_R#2137) najpóźniej do niedzieli, godziny 15:00.
Przed przystąpieniem do owej Olimpiady, prosiłabym o zapoznanie się z jej regulaminem, do którego przekieruje was poniższy świstoklik.
Zachęcam jeszcze raz do udziału i do zobaczenia!
![]()

[Blondyn wszedł do Pokoju Obrad, w którym spotkał już Johannesa. Profesor Astronomii skrobał już ich wspólne ogłoszenie z podsumowaniem tygodniowej pracy Nauczycieli, dlatego też Xander uśmiechnął się na ten widok. Posiadanie pomocy w danym obowiązku zdecydowanie było dla niego zbawienne, dlatego w ramach podziękowania postawił przed mężczyzną butelkę pewnego trunku, w którym Weierstrass się lubował, a następnie odebrał od niego pergamin i pomknął przez korytarze prosto do słupa ogłoszeniowego.]
Niedawno minął nam trzeci tydzień V semestru w Koldovstoretz. Dziękujemy Państwu za tak duże zaangażowanie w życie Szkoły i za kolejny owocny tydzień. Nie przedłużając, przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanie:
W tym tygodniu Państwa praca była naprawdę zadowalająca. Oby kolejne tygodnie minęły nam bez żadnych komplikacji.
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszelkie zaległości zostaną nadrobione jak najszybciej się da, a pobyt w Instytucie będzie dla Was przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
W imieniu Władz Koldovstoretz

![]()


[Hallon kolejny dzień z rzędu stało na trawniku. Ręce założyło na piersi i wpatrywało się w niebo, na którym pomarańcze przeganiały kolor niebieski. Słońce zachodziło, ale zarządca, chociaż spędził na dworze niemal cały dzień, nie zamierzał się ruszyć. Czekało. Hallon dziwnym zbiegiem okoliczności było jedyną żywą duszą, jaka znajdowała się na błoniach — przynajmniej do czasu, aż dziwny kształt nie wyłonił się spomiędzy drzew. Zarządca spodziewał się tej wizyty, więc bez problemu zorientował się, kto to jest. Widząc przed sobą okazałą postać dosiadającą ośmionogiego, ogromnego ogiera, skłoniło głowę. Koń o imieniu Sleipnir, potomek Lokiego, zastukał nerwowo kopytami w miejscu, najwidoczniej nie lubiąc się zatrzymywać. Hermod, posłaniec nordyckich bogów, mocniej złapał za jego grzywę, rzucając w osobę przed sobą zwiniętym w rulon pergaminem. Hallon raz jeszcze skłoniło głowę, by okazać bogu należyty szacunek. Zawiał wiatr, a gdy uniosło głowę, nie było przed nim już nikogo. Mocniej ścisnęło pergamin w dłoni, rozwinęło rulonik i uważnie przeczytało jego treść. Gdy jego wzrok wylądował na kropce kończącej ostatnie zdanie, przez niebo przeszedł grzmot, a piorun trafił w trzymaną przez niego notkę. Kartka stanęła w ogniu, jednak dłonie zarządcy nie ucierpiały. Hallon puściło pergamin, który spłonął, zanim popiół opadł na ziemię. Następnie odwróciło się na pięcie i udało do tablicy ogłoszeń, by zawiesić na niej dzisiejsze zadanie.]
"Dom jest tam, gdzie chcą, żebyś został dłużej."
Bogowie mieli wiele do zrobienia, jednak dotrzymali swojej obietnicy i wysłali specjalne zadanie, jakie macie wykonać. Od wczoraj przez kolejne 5 dni mamy przyjemność rozwiązywania zadań nordyckich bóstw. W tym miejscu możecie przeczytać więcej o zasadach zabawy i jej regułach. Nie zapomnijcie zapoznać się z poniedziałkowym zadaniem.
Drugie zadanie zesłane zostało przez jednego z głównych bogów, władcę burzy i piorunów — Thora! Jest równie gwałtowny co jego poprzednik, lecz znacznie mniej tajemniczy i przede wszystkim postrzegany jako dużo bardziej przyjazny ludziom. Patronuje małżeństwu i ognisku domowemu, które nie jest najłatwiejsze do utrzymania. Zainspirowany ludzką łatwością wzniecania kłótni zlecił następujące zadanie:
Wyczerpująco odpowiedz na pytanie: "Co tworzy dom?"
Zagłębcie się w swoich myślach i znajdźcie odpowiedź na to pytanie — może być to rodzina, przyjaciele, atmosfera, a może wystarczy tylko budynek? Tym razem macie okazję podzielić się tym, co dla Was jest wyjątkowe. Uważajcie jednak, ponieważ Thor ma swoje wymagania — praca nie może być krótsza niż 200 słów. W tym miejscu pragnę jeszcze przypomnieć, że czas na ostateczne wykonanie zadania jest do końca piątego dnia od pierwszego wyzwania, czyli do 10.02., jednak możecie otrzymać wtedy tylko połowę należnej gratyfikacji. Thor sugeruje więc wykonać to zadanie do końca jutrzejszego dnia (08.02.), aby w ten sposób otrzymać pełną gratyfikację, która równa się 20 punktom.
Swoje przemyślenia ślijcie na moją prywatną sowę hallon.gelassehrgeiz@gmail.com, a ja z przyjemnością przekażę odpowiedzi posłańcowi bogów. Pamiętajcie jednak, że moja sowa lubi gubić niepodpisane listy; dla bezpieczeństwa skorzystajcie z tego wzoru: [IMK, V] Mityczne Dzieje 2, imię i nazwisko, sąd/funkcja.
Z nadzieją, że każdy ma dom, a nie tylko budynek,
[Młoda kobieta w pięknej czarnej sukience wolnym krokiem podeszła do tablicy ogłoszeń. W jej ręce spoczywały trzy kartki, każda w innym kolorze. Profesor zerknęła na kilku uczniów, którzy kręcili się po zamku, a każdemu z nich skinęła głową, zamiast mówić "dzień dobry". Jej gardło nie było w najlepszym stanie, przez co brzmiała jak skrzat. Zaśmiała się pod nosem na swoje porównanie i wyciągnęła kartkę przed siebie. Ostrożnie zawiesiła ogłoszenie, dbając, aby dobrze się trzymało. Zrobiła to jak najszybciej, chcąc już udać się do swoich komnat na ciepłą herbatę i partię szachów z jej ukochaną.]
Przychodzę do Was z - mam nadzieję - przyjemnym konkursem przedmiotowym z Zaklęć. Składa się z dwóch części. Waszym pierwszym zadaniem jest rozwiązanie krzyżówki:
Drugie zadanie to przyjemna wykreślanka.
Screeny wykonanych zadań wysyłajcie na moją sowę vivienne.davis.sm@gmail.com do wtorku 14 lutego, do godziny 21:00. Proszę o podpisanie się swoim imieniem, nazwiskiem oraz sądem/funkcją. Za konkurs możecie otrzymać 40 punktów, natomiast profesorowie i stażyści otrzymają połowę tych punktów.
Spokojnego dnia.
![]()