

[Platyna siedząc w swojej komnacie zastanawiała się długo nad urozmaiceniem życia w placówce. Po długich namysłach i spacerach wte i we wte po pokoju, wpadła na pomysł. Chwyciła szybko za pergamin i pióro, zasiadając w swoim wygodnym, granatowym fotelu. Spisywanie i cała papierologia zajęła jej dosyć sporo czasu - co spowodowało lawinę pergaminową dla jej dwóch kotów. Kiedy skończyła rozpisywać regulamin i pytania, wzięła ze sobą pergaminy oraz coś do przyklejenia, aby pergamin trzymał się lodowatego słupa. Chwyciła w przelocie za swój szlafrok w kapibary i przeteleportowała się pod słup, gdzie za pomocą mocnej taśmy przykleiła najważniejsze pergaminy.]
Chciałabym Was bardzo serdecznie zaprosić na pierwszą edycję Szkolnej Olimpiady z Przemian pt. ,,Tajemnice Kirke". Odbędzie się ona już 12.02.2023r. (tj. niedziela), o godzinie 17:30 w Sosnowym Zagajniku.
W Olimpiadzie uczestniczyć może każdy, kto należy do społeczności IM Koldovstoretz. Jeżeli komuś nie odpowiada termin, a bardzo chciałby w niej uczestniczyć, proszę w takiej sytuacji o kontakt poprzez sowę (platynariddle@gmail.com) lub serwer Discord (Platyna_R#2137) najpóźniej do niedzieli, godziny 15:00.
Przed przystąpieniem do owej Olimpiady, prosiłabym o zapoznanie się z jej regulaminem, do którego przekieruje was poniższy świstoklik.
Zachęcam jeszcze raz do udziału i do zobaczenia!
![]()

[Blondyn wszedł do Pokoju Obrad, w którym spotkał już Johannesa. Profesor Astronomii skrobał już ich wspólne ogłoszenie z podsumowaniem tygodniowej pracy Nauczycieli, dlatego też Xander uśmiechnął się na ten widok. Posiadanie pomocy w danym obowiązku zdecydowanie było dla niego zbawienne, dlatego w ramach podziękowania postawił przed mężczyzną butelkę pewnego trunku, w którym Weierstrass się lubował, a następnie odebrał od niego pergamin i pomknął przez korytarze prosto do słupa ogłoszeniowego.]
Niedawno minął nam trzeci tydzień V semestru w Koldovstoretz. Dziękujemy Państwu za tak duże zaangażowanie w życie Szkoły i za kolejny owocny tydzień. Nie przedłużając, przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanie:
W tym tygodniu Państwa praca była naprawdę zadowalająca. Oby kolejne tygodnie minęły nam bez żadnych komplikacji.
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszelkie zaległości zostaną nadrobione jak najszybciej się da, a pobyt w Instytucie będzie dla Was przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
W imieniu Władz Koldovstoretz

![]()


[Hallon kolejny dzień z rzędu stało na trawniku. Ręce założyło na piersi i wpatrywało się w niebo, na którym pomarańcze przeganiały kolor niebieski. Słońce zachodziło, ale zarządca, chociaż spędził na dworze niemal cały dzień, nie zamierzał się ruszyć. Czekało. Hallon dziwnym zbiegiem okoliczności było jedyną żywą duszą, jaka znajdowała się na błoniach — przynajmniej do czasu, aż dziwny kształt nie wyłonił się spomiędzy drzew. Zarządca spodziewał się tej wizyty, więc bez problemu zorientował się, kto to jest. Widząc przed sobą okazałą postać dosiadającą ośmionogiego, ogromnego ogiera, skłoniło głowę. Koń o imieniu Sleipnir, potomek Lokiego, zastukał nerwowo kopytami w miejscu, najwidoczniej nie lubiąc się zatrzymywać. Hermod, posłaniec nordyckich bogów, mocniej złapał za jego grzywę, rzucając w osobę przed sobą zwiniętym w rulon pergaminem. Hallon raz jeszcze skłoniło głowę, by okazać bogu należyty szacunek. Zawiał wiatr, a gdy uniosło głowę, nie było przed nim już nikogo. Mocniej ścisnęło pergamin w dłoni, rozwinęło rulonik i uważnie przeczytało jego treść. Gdy jego wzrok wylądował na kropce kończącej ostatnie zdanie, przez niebo przeszedł grzmot, a piorun trafił w trzymaną przez niego notkę. Kartka stanęła w ogniu, jednak dłonie zarządcy nie ucierpiały. Hallon puściło pergamin, który spłonął, zanim popiół opadł na ziemię. Następnie odwróciło się na pięcie i udało do tablicy ogłoszeń, by zawiesić na niej dzisiejsze zadanie.]
"Dom jest tam, gdzie chcą, żebyś został dłużej."
Bogowie mieli wiele do zrobienia, jednak dotrzymali swojej obietnicy i wysłali specjalne zadanie, jakie macie wykonać. Od wczoraj przez kolejne 5 dni mamy przyjemność rozwiązywania zadań nordyckich bóstw. W tym miejscu możecie przeczytać więcej o zasadach zabawy i jej regułach. Nie zapomnijcie zapoznać się z poniedziałkowym zadaniem.
Drugie zadanie zesłane zostało przez jednego z głównych bogów, władcę burzy i piorunów — Thora! Jest równie gwałtowny co jego poprzednik, lecz znacznie mniej tajemniczy i przede wszystkim postrzegany jako dużo bardziej przyjazny ludziom. Patronuje małżeństwu i ognisku domowemu, które nie jest najłatwiejsze do utrzymania. Zainspirowany ludzką łatwością wzniecania kłótni zlecił następujące zadanie:
Wyczerpująco odpowiedz na pytanie: "Co tworzy dom?"
Zagłębcie się w swoich myślach i znajdźcie odpowiedź na to pytanie — może być to rodzina, przyjaciele, atmosfera, a może wystarczy tylko budynek? Tym razem macie okazję podzielić się tym, co dla Was jest wyjątkowe. Uważajcie jednak, ponieważ Thor ma swoje wymagania — praca nie może być krótsza niż 200 słów. W tym miejscu pragnę jeszcze przypomnieć, że czas na ostateczne wykonanie zadania jest do końca piątego dnia od pierwszego wyzwania, czyli do 10.02., jednak możecie otrzymać wtedy tylko połowę należnej gratyfikacji. Thor sugeruje więc wykonać to zadanie do końca jutrzejszego dnia (08.02.), aby w ten sposób otrzymać pełną gratyfikację, która równa się 20 punktom.
Swoje przemyślenia ślijcie na moją prywatną sowę hallon.gelassehrgeiz@gmail.com, a ja z przyjemnością przekażę odpowiedzi posłańcowi bogów. Pamiętajcie jednak, że moja sowa lubi gubić niepodpisane listy; dla bezpieczeństwa skorzystajcie z tego wzoru: [IMK, V] Mityczne Dzieje 2, imię i nazwisko, sąd/funkcja.
Z nadzieją, że każdy ma dom, a nie tylko budynek,
[Młoda kobieta w pięknej czarnej sukience wolnym krokiem podeszła do tablicy ogłoszeń. W jej ręce spoczywały trzy kartki, każda w innym kolorze. Profesor zerknęła na kilku uczniów, którzy kręcili się po zamku, a każdemu z nich skinęła głową, zamiast mówić "dzień dobry". Jej gardło nie było w najlepszym stanie, przez co brzmiała jak skrzat. Zaśmiała się pod nosem na swoje porównanie i wyciągnęła kartkę przed siebie. Ostrożnie zawiesiła ogłoszenie, dbając, aby dobrze się trzymało. Zrobiła to jak najszybciej, chcąc już udać się do swoich komnat na ciepłą herbatę i partię szachów z jej ukochaną.]
Przychodzę do Was z - mam nadzieję - przyjemnym konkursem przedmiotowym z Zaklęć. Składa się z dwóch części. Waszym pierwszym zadaniem jest rozwiązanie krzyżówki:
Drugie zadanie to przyjemna wykreślanka.
Screeny wykonanych zadań wysyłajcie na moją sowę vivienne.davis.sm@gmail.com do wtorku 14 lutego, do godziny 21:00. Proszę o podpisanie się swoim imieniem, nazwiskiem oraz sądem/funkcją. Za konkurs możecie otrzymać 40 punktów, natomiast profesorowie i stażyści otrzymają połowę tych punktów.
Spokojnego dnia.
![]()


[Hallon po raz kolejny stało na trawniku, wpatrując sę w ciemność. Wielu myślało, że znowu szuka Zmory, z którą łączyła go niepewna relacja, jednak zarządca nie chodził po błoniach, a jedynie wpatrywał się przed siebie. Stało się jasne, że niczego nie szukało. Czekało. Na sklepieniu pojawiło się więcej gwiazd, światła w oknach zamku kolejno gasły, a sowy zaczynały krążyć wokół, wybierając się na łowy. Hallon było jednak jedyną żywą duszą, jaka znajdowała się na błoniach — przynajmniej do czasu, aż dziwny kształt nie wyłonił się z ciemności. Oczy zarządcy już dawno przywykły do mroku, więc bez problemu zorientowało się, kto to jest. Widząc przed sobą okazałą postać dosiadającą ośmionogiego, ogromnego ogiera, skłoniło głowę. Koń o imieniu Sleipnir, potomek Lokiego, zastukał nerwowo kopytami w miejscu, najwidoczniej nie lubiąc się zatrzymywać. Hermod, posłaniec nordyckich bogów, mocniej złapał za jego grzywę, rzucając w osobę przed sobą zwiniętym w rulon pergaminem. Hallon raz jeszcze skłoniło głowę, by okazać bogu należyty szacunek. Zawiał wiatr, a gdy uniosło głowę, nie było przed nim już nikogo. Mocniej ścisnęło pergamin w dłoni, rozwinęło rulonik i uważnie przeczytało. Gdy jego wzrok wylądował na kropce kończącej ostatnie zdanie, kartka stanęła w ogniu. Hallon puściło pergamin, który spłonął, zanim popiół opadł na ziemię. Następnie odwróciło się na pięcie i udało do tablicy ogłoszeń, by zawiesić na niej dzisiejsze zadanie.]
"Pierwszym warunkiem nieśmiertelności jest śmierć."
Bogowie mieli wiele do zrobienia, jednak dotrzymali swojej obietnicy i wysłali specjalne zadanie, jakie macie wykonać. Od dzisiaj przez kolejne 5 dni będziemy mieli przyjemność rozwiązywania zadań nordyckich bóstw. W tym miejscu możecie przeczytać więcej o zasadach zabawy i jej regułach.
Pierwsze zadanie zesłane zostało przez przywódcę Asów, najwyższego boga, zwanego także Wszechojcem — Odyna! Jest to najstraszy bóg nordycki, który był współtwórcą świata, co oznacza, że istniał niemal od zawsze i na zawsze tu pozostanie, ponieważ (jak wiele bliskich mu postaci) jest nieśmiertelny. Zainspirowany kruchością ludzkiego życia zlecił następujące zadanie:
Wyczerpująco odpowiedz na pytanie: "W jaki sposób ludzie mogliby osiągnąć nieśmiertelność?"
Zagłębcie się w swoich myślach i znajdźcie odpowiedź na to pytanie — może być naukowa, magiczna, jak i religijna. Tym razem to Wy możecie wejść w rolę stworzyciela i rozważyć, jak rozwiązalibyście tę sytuację. Uważajcie jednak, ponieważ Odyn ma swoje wymagania — praca nie może być krótsza niż 200 słów. W tym miejscu pragnę jeszcze przypomnieć, że czas na ostateczne wykonanie zadania jest do końca piątego dnia od pierwszego wyzwania, czyli do 10.02., jednak możecie otrzymać wtedy tylko połowę należnej gratyfikacji. Odyn sugeruje więc wykonać to zadanie do końca jutrzejszego dnia (07.02.), aby w ten sposób otrzymać pełną gratyfikację.
Swoje przemyślenia ślijcie na moją prywatną sowę hallon.gelassehrgeiz@gmail.com, a ja z przyjemnością przekażę odpowiedzi posłańcowi bogów. Pamiętajcie jednak, że moja sowa lubi gubić niepodpisane listy; dla bezpieczeństwa skorzystajcie z tego wzoru: [IMK, V] Mityczne Dzieje 1, imię i nazwisko, sąd/funkcja.
Nieśmiertelność jest wbrew pozorom nudna,
PS W rozwinięciu newsa znajduje się podsumowanie konkursu z Astronomii.