

[Anthony przesiadywał w swoim gabinecie i wpatrywał się w tykający zegar. Dręczyło go poczucie, że o czymś zapomniał - a jeśli tak było, nie miał dużo czasu na przypomnienie sobie, ponieważ dzień kończył się lada chwila. Nie był pewien, co zrobić, więc z westchnięciem sięgnął po swój notes, przekartkowując go. Wreszcie, natrafił na datę, która podkreślona była mocnym pomarańczowym. Błyskawicznie zrozumiał o co chodzi i od razu otworzył szufladę biurka, przeszukując ją od góry do dołu. Wreszcie, wyciągnął z mebla pomarańczowy świstek, który przekazali mu Bracia Weasley przy jego ostatniej wizycie. Pora na wycieczkę do tablicy ogłoszeń...]
Przychodzę do Was z pierwszym w tym roku wyzwaniem klimatycznym od Braci Weasley! Zabawę będziecie mogli dostrzec na stronie co dwa tygodnie. Waszym zadaniem jest rozpoznanie przedmiotu ze sklepu Weasleyów, który pojawia się w wstawce klimatycznej poniżej. Tak wygląda Wasze pierwsze zadanie:
Co miała Emerald na swoich nogach? O jaki przedmiot ze sklepu Weasleyów chodzi? Swoje odpowiedzi ślijcie na moją sowę (leygrenouille@gmail.com) do 30 kwietnia, godziny 23:59. Powodzenia!
Z wyrazami szacunku,


[Ciemnowłosa kobieta z małym uśmiechem na ustach zajęła miejsce pod dużą wierzbą na błoniach. Wiatr, który kołysał drzewami był stosunkowo spokojny, który nie przeszkadzał jej ani trochę. W dłoniach trzymała dwa pergaminy - jeden delikatnie zniszczony, a drugi w nienaruszonym stanie. Po co ten pierwszy był jej potrzebny? No właśnie... westchnęła głęboko i podniosła się z miejsca, aby następnie wytrzepać swoje ubrania i ruszyć w kierunku zamku. Dalej jednak pisała coś na białym pergaminie, jednocześnie trzymając w dłoni brązową wstążkę. Szybko przypięła ogłoszenie do Słupa, odwracając się szybko na pięcie i mamrocząc coś po grecku.]
Mam ogromną nadzieję, że pierwsze dni nauki w Instytucie minęły Wam spokojnie. Co do profesorów - liczę, że Adepci nie zasypali Was ogromem pytań! Przyszedł jednak czas na jedną z zabaw, mianowicie Identyfikator Różdżek.
Mimo tego, że zapewne znacie zasady i to, o co chodzi w samej zabawie... pozwolę sobie to tutaj napisać.
Identyfikator Różdżek to cykliczna zabawa, która pojawia się na stronie szkoły co dwa tygodnie. Chodzi w niej o to, aby odnaleźć ukryte parametry różdżki, napisać na jakiej stronie zostały wypisane poszczególne atrybuty różdżki oraz odszukać osobę, do której należy ta różdżka.
Na wasze odpowiedzi czekam do 6 maja, do północy. Wysyłajcie je na sowę Władz ( wladze.imk@gmail.com ), a otrzymacie za to 40 punktów (Uczniowie), bądź 20 punktów (Nauczyciele i Stażyści).
Trzymajcie się ciepło,


[Mężczyzna z iskierkami w oczach wpatrywał się w jego żabę, która z wielkim zapałem próbowała przeskoczyć z jednej ściany gabinetu na drugą. Niestety, najwyraźniej była za mała, aby to zrobić, ponieważ każda próba magicznego skoku urywała się w połowie pomieszczenia, co zapewniało Profesorowi skok adrenaliny. Anthony, za każdym razem, gdy jego zwierzę spadało, przybierał skwaszony wyraz twarzy. Może kiedyś się uda… Wreszcie, ciągnięty potrzebą wystawienia konkursu, podniósł się od biurka i ruszył w stronę zielonego stworzenia. Gdy to, skacząc już kolejny raz, miało spaść na podłogę, znalazł się prosto pod jego łapkami. Dzięki temu, zdziwione wylądowało prosto na jego burzy włosów, co zdecydowanie można było nazwać miękkim lądowaniem. Nie przejmując się pasażerem na głowie, Dyrektor od razu ruszył w stronę słupa ogłoszeń. Przydałoby się zdążyć przed wybiciem północy…]
Na piękne zakończenie dnia, przychodzę do Was z pierwszym w tym roku konkursem! Jeżeli już mnie poznaliście, wiecie, że bardzo cenię sobie wszelkiego rodzaju kreatywność… Z tego powodu przygotowałem pięć słów, które możecie zobaczyć w rozwinięciu newsa. A co takiego z nimi? Zabieram się do tłumaczenia!
W pierwszej części konkursu, z każdego z tych wyrazów musicie utworzyć akrostychę, która będzie nawiązywać do jakiejś rzeczy/osoby z IMK, bądź sagi Harry'ego Pottera. Przykładowo, ze słowa ‘FEHU’ powstanie zdanie - ‘Fruwająca Emerald Hałasuje Ukulele’.
Druga część jest jeszcze ciekawsza… Waszym zadaniem jest ułożenie krótkiego opowiadania (min. 50 słów, limitu górnego nie ma), w którym zawrzecie trzy z pięciu wymienionych słówek (możecie je odmieniać). Liczę na Waszą kreatywność!
Za zadanie pierwsze i drugie możecie dostać oddzielnie aż 20 punktów, co razem daje 40 punktów. Swoje odpowiedzi wysyłajcie na moją sowę (leygrenouille@gmail.com) do 10 maja, godziny 23:23. Bądźcie punktualni!
Z wyrazami szacunku,

[Szkolne korytarze spowijał już mrok, gdy panującą ciszę przerwało skrzypienie drzwi jednego ze szkolnych gabinetów, a następnie odgłosy butów uderzających o kamienną posadzkę. Profesor Mikaelson i towarzysząca jej blondwłosa nauczycielka Rytualistyki zmierzały w stronę pokoju wspólnego Wiewiórek, dyskutując o czymś ledwie słyszalnym szeptem, który od czasu do czasu ustępował miejsca odgłosom śmiechu. Profesor Cormier w swej lewej dłoni ściskała zwinięty rulon pergaminu, z dostrzegalnym na nim herbem Sądu Priroation. Po dotarciu na miejsce, opiekunka Wiewiórek, zawiesiła ów pergamin na tablicy ogłoszeń wiszącej nad kominkiem. Sekundę później obie opiekunki opuściły pomieszczenie, milcząco wymieniając przy tym spojrzenie nad bałaganem, jaki w środku panował.]
Z radością informujemy Was, iż 1. spotkanie Sądu odbędzie się dnia 27.04 (środa), o godzinie 2100 w naszym dormitorium na serwerze Instytutu. Zebranie jest obowiązkowe, a wszyscy uczniowie, którzy nie będą w stanie się na nim zjawić, proszeni są o poinformowanie Opiekunek w wiadomości prywatnej (Anastazja Morningstar#4187, Missy#1547).
Na spotkaniu poruszymy sobie najważniejsze kwestie, jak wybór Reprezentanta czy Dzień Wiewiórki, ale także oddamy się dobrej zabawie i integracji! Liczymy na to, że zjawicie się w dobrych humorkach i z przekąskami.
Pozdrawiamy cieplutko




[Białowłosy mężczyzna spokojnym krokiem przechadzał się korytarzami Instytutu. Najpierw wstąpił do Komnaty Szeptów, z której zabrał jednego z królików. Później skierował się na Leśne Peryferie, gdzie skrył się kolejny nicpoń. Na całe szczęście trzeci z królików był blisko; w końcu w Lesie Wisielców. Po krótkim spacerze członek Zarządu zabrał czwartego królika i deportował się do Podniebnego Pałacu, gdzie czekało na niego ostatnie ze zwierząt. Mężczyzna odniósł wszystkie do klatek dyr. Bougainville'a-Cuidado i udał się do słupa ogłoszeniowego, wieszając tam wyniki wielkanocnych prób.]
Niedawno sowa Władz przestała zbierać Wasze wielkanocne próby, dlatego przychodzę z podsumowaniem Waszej pracy. Serdecznie dziękuję Wam za udział w imieniu Władz, nie przedłużając, wyniki prezentują się następująco:
Punkty zostaną za niedługo dodane. Udanych zajęć i w ogóle wszystkiego!
Ściskający
