
[Kiara pociągnęła lekko nosem, notując kolejne literki na ozdobnym pergaminie. Jak zwykle, kiedy witała się z wiosną, witała się również z okresowymi przeziębieniami. Przecież słońce tak fajnie grzeje, nie? No, otóż nie. Kobieta kichnęła po raz pięćdziesiąty w przedramię, żeby nie zrzucać zarazków na kartkę, po czym złożyła na samym dole swój podpis. Po wszystkim delikatnie się uśmiechnęła i upijając łyk gorącej herbaty, podniosła się z krzesła, żeby po dłuższej chwili ruszyć w stronę słupa ogłoszeniowego. Zakończenie roku było tuż za rogiem...]
Za nami pełne osiem tygodni II semestru w Koldovstoretz, co zwiastuje zakończenie roku. Bez zbędnego przedłużania przedstawiamy Państwu podsumowanie Państwa całej pracy.
Tym sposobem zakończyliśmy pracę w II roku szkolym w Instytucie. Dziękujemy Państwu za wkład włożony w rozwój Adeptów, ale także naszej Szkoły. Gratulujemy wszelkich zdobytych punktów i życzymy udanego wypoczynku podczas magiwakacji. Oby do zobaczenia!
W imieniu Władz Koldovstoretz
![]()

[Lekko zmęczony Profesor szedł korytarzem, niosąc krótki pergamin. Tydzień, który zaraz miał dobiec końca, był bardzo, ale to bardzo ciężki - praca nie opuszczała go nawet na kilka minut, toteż Grenouille odczuł na sobie jej piętno. Chociaż... Kończył się rok szkolny, a więc wszyscy czuli się tak samo. Właśnie, koniec roku. Ley pokręcił głową, wreszcie dobiegając do tablicy ogłoszeń. Pora zostawić na nim oceny, a potem może... Sen zimowy? Tak, sen zimowy brzmi cudownie.]
Koniec roku lada chwila! Przychodzę do Was z ocenami końcowymi z Numerologii. Jestem z Was niezwykle dumny, naprawdę! Cieszę się z każdego stopnia i mam nadzieję, że ten rok był dla Was dobry, a przynajmniej znośny.
Rok I:
Rok II:
Reszta osób jest nieklasyfikowana. Dziękuję Wam za współpracę, mam nadzieję, że zobaczymy się jeszcze w następnym roku - czy to w Wielkiej Sali, czy to na lekcjach.
Z wyrazami szacunku,
Profesor Numerologii,

[Ander miał za sobą dość burzliwy tydzień, ale mimo wszystko musiał znaleźć trochę czasu, aby przekazać uczniom bardzo ważną informację. Szybciutko napisał ją na kartce, a następnie ruszył w kierunku tablicy ogłoszeń.]
Przychodzę do Was z bardzo ważnymi informacjami odnośnie ocen końcowych. Dacie wiarę? Jeszcze dosłownie chwilę temu rozpoczynaliśmy swoją wspólną przygodę, a już dzisiaj jesteśmy na samym jej końcu… Jednak bez zbędnego przeciągania, wyniki na prezentują się w następujący sposób:
[V] Amiliana Cullen - Wybitny (średnia 5.91)
[V] Merness Brown - Wybitny (średnia 5.89)
Dziękuję Wam za całe zaangażowanie podczas naszych spotkań!
Trzymajcie się cieplutko!

[Mężczyzna spojrzał na swój zegarek po czym pokręcił powoli głową. Tak, był już spóźniony. Spojrzał na pergamin, który trzymał w swojej drugiej ręcę i dokładnie przejrzał jego treść, czy aby na pewno nie popełnił żadnych błędów. Skutkowałoby to bowiem pisaniem całego ogłoszenia od nowa. Ah! Po upewnieniu się, że wszystko jest na swoim miejscu, zaczął biec przed siebie tak szybko, że po krótkiej chwili znalazł się już przed Tablicą Ogłoszeń. Następnie bez chwili zastanowienia przymocował do niej pergamin.]
w tym tygodniu odbyły się wyczekiwane przez Panie egzaminy końcoworoczne. Były to ostatnie i najważniejsze formy sprawdzenia Pań wiedzy, dlatego również ogłaszam już ostateczne oceny końcoworoczne z Białej Magii. Prezentują się one następująco:
Z serdecznymi pozdrowieniami,


Zakończenie roku już za rogiem, dlatego czas na wystawienie ocen końcowych. A oto one:
Klasa I:
[K] Suzane Snail - Powyżej Oczekiwań
[V] Alice Jackson - Wybitny
[V] Harleigh Loughty - Zadowalający
Klasa II:
[V] Amiliana Cullen- Okropny
[V] Merness Brown - Nędzny
Pozdrawiam,![]()