

[Młody dyrektor ostatnio zniknął w tajemniczych okolicznościach. Nikt go nie widział, jednak miał to do siebie właśnie, że tak samo jak nagle znikał...Tak samo nagle się pojawiał. Nie inaczej było teraz. Korytarze szkoły już opustoszały, większość uczniów udała się do spania, a blondwłosy mężczyzna w spokoju przemierzał korytarz. W dłoni trzymał cenny dla niego pergamin. Miał tylko nadzieję, że nikt go nie zabije za nietypowy rytm pracy, ale...Jakże nudne byłoby życie bez niespodzianek.]
Przyszedł najwyższy czas na podsumowanie pierwszego etapu zabawy Identyfikator Różdżek. Dobrze poradziliście sobie z odnalezieniem ukrytych wskazówek, a jeszcze lepiej z odgadnięciem, do kogo należy zguba! Oto dzielni znawcy różdżkarstwa oraz ich nagrody:
Gratuluję, ale to nie wszystko! Na stronie została bowiem ukryta kolejna podpowiedź, dzięki której możecie zgadywać właściciela następnej różdżki. Dla przypomnienia, sczegóły oraz zasady znajdziecie [tutaj]. Odpowiedzi przesyłajcie na sowę dyrekcji (dyrekcja.imk@gmail.com), macie czas do piątku, (29.10) do godz. 23:59.
Powodzenia!

[Jesienne liście postanowiły odwiedzić ziemię, jakby niebo było już dla nich za małe. Ubrały się w swoje czerwono-pomarańczowe kubraczki i zaczęły paradować w powietrzu. Ich akrobacje zachwycały co niektórych na tym świecie. Kobieta bardzo lubiła spokojne jesienne wieczory, kiedy mogła w ciszy popracować, przylądając się tej spektakularnej wędrówce liści. Świeża herbata parowała z kubka, aromatyzując całe pomieszczenie. Ostatnie smagnięcia na kartce i ogłoszenie było gotowe. Rudowłosa nauczycielka stwierdziła jednak, że warto udekorować czymś jeszcze te zawiasy. Liście nadawały się do tego idealnie.]
Szanowni Czarodzieje!
Bogowie pogubili swoje atrybuty! Czy możecie im pomóc? Dopasujcie odpowiedniego boga do odpowiedniego atrybutu bądź symbolu. Proste zadanie, prawda?
Screeny (zrzuty ekranu) wykonanego zadania wysyłajcie na moją sowę (jan4.morningstar@gmail.com) do 28 października 2021 roku do końca dnia. Za wykonanie konkursu ucznoiwie mogą liczyć na 40 punktów i gelonów, a każdy nauczyciel 2 punkty i 40 galeonów.
Powodzenia,


[Wysoki mężczyzna przechadzał się powolnym krokiem po urokliwych błoniach Instytutu. Jego czarny, długi płaszcz szurał lekko o leżące na ziemi liście, jednak Profesor nie zwracał na to uwagi. Całe skupienie przelewał na pergamin, który niósł w rękach. Co jakiś czas przekreślał coś i dopisywał. Westchnął głęboko i schował kartkę do torby pod jego ramieniem. Podniósł wzrok i przez dłuższy czas obserwował coś w oddali. 'Pora wracać...' - pomyślał i przyspieszył kroku, stwierdzając, że na dziś to wystarczająca dawka świeżego, mrożącego powietrza. Szczególnie, kiedy zbierało się na deszcz, bądź adekwatnie do dzisiejszego dnia - ulewę.]
Obecna pora roku już od dłuższego czasu zachwyca nasze oczy. Właśnie dzięki niej poczułem się zainspirowany i stworzyłem - mam nadzieję - przyjemny konkurs dla każdego! Wszystko o nim znajdziecie poniżej.
Wasze rozwiązania ślijcie na moją sowę (leygrenouille@gmail.com) do 3 listopada, godziny 23:59. Powodzenia!
Z wyrazami szacunku,



[Dyrektorka przechadzała się z czarnym termosem po wnętrzu labiryntu, a obok niej maszerowała Shira, jej tygrysica. Krótkowłosa musiała przyznać, że z dnia na dzień ich komunikacja coraz bardziej się rozwija, a to napawało ją niezwykle wielką radością.] No, mam nadzieję, że nasza więź się jeszcze bardziej zacieśni... [Szepnęła w stronę polarną kocicę, na co ta jakby się uśmiechnęła. Kiara zamrugała kilka razy, kiedy dostrzegła błysk w oczach tygrysa, ponieważ z Zeusem nigdy nie miała tego typu incydentów. Pokręciła jednak głową, tłumacząc sobie, że między nimi tworzyła się zwykła więź.] Muszę wracać do zamku, bo widziałam, że sowa leciała do mojego okna. Do zobaczenia. [Powiedziała z uśmiechem, głaszcząc Shirę za uchem, po czym zgodnie ze swoimi słowami szybkim krokiem wróciła do Instytutu. W swoim gabinecie natknęła się na znajomą, pomarańczową kopertę, z którą już wiedziała, co zrobić.]
Dziś mijają dwa tygodnie od pierwszego wyzwania Braci Weasley, dlatego też przybywam do Was z kolejną przesyłką od Rudzielców! Łapcie klimat i do dzieła!
Odpowiedzi z nazwą przedmiotu, którego użyła Merness, a możemy go znaleźć w sklepie Weasleyów, wysyłacie na moją sowę (kiaramorningstar07@gmail.com) do soboty, 23.10.2021r, do godziny 23:59.
Życzę Wam powodzenia!
![]()

[Profesor wstał tego poranka z wielkim uśmiechem, widząc przebijające się ostatnie tego roku promienie słoneczne przez zbitek chmur na niebie. Sięgnął dłonią po przyniesioną przez skrzaty szkolne kawę, której natychmiast nieco upił. Chwycił kawałek bagietki czosnkowej, biorąc mały gryz, delektując się smakiem pieczywa. Prędko ubrał się w swoją niecodzienną szatę wyjściową, a następnie złapał ze swojego biurka wcześniej przygotowany pergamin, po czym wyszedł ze swojego gabinetu. Przemierzał korytarze szkolne, nie miajając żadnej żywej duszy, wszak była dopiero czwarta nad ranem. Peleryna miotała się na wietrze, który sam wywoływał swoim pędem, a gdy dotarł w okolice Wielkiej Sali, jednym gestem dłoni otworzył szklaną zasłonę, przybijając magicznym młotkiem swoje ogłoszenie na tablicy.]
Nie byłbym sobą, gdybym nie próbowałbym poruszyć choć trochę Waszych półkul mózgowych odpowiedzialnychza logiczne myślenie. Przygotowałem dla Was specjalny konkurs, który już wcześniej wywoływał u niektórych coś "niemożliwego", jednak wierzę, że tym razem pokażecie, że potraficie.
Na Wasze przesłane odpowiedzi, które muszą być zawarte według szablonu napisanego na powyższym świstokliku czekam do końca przyszłej środy (tj. 27 października) do godziny 19:00. Przesyłacie je na moją sowę: f.castillo@ilvermorny.xaa.pl.
Powodzenia!