[Westchnęła wchodząc do gabinetu dyrektorskiego, czując jak jej głowa zaraz wybuchnie. Migrena to był jej największy wróg. Zerknęła na siedzących w środku Zoe i Charlesa, po czym usiadła za biurkiem, masując skronie. Wtedy też blondwłosa dyrektorka przypomniała Kiarze, że powinna chyba wstawić konkurs. Krótkowłosa poderwała się na równe nogi i pędem rzuciła się do pisania ogłoszenia, które w niedługim czasie pojawiło się na słupie ogłoszeniowym.]
Drugi tydzień nauki za nami, w tym dwa spotkania naszego klimatycznego kursu. To najwyższa pora na pierwszy konkurs, który będzie banalnie prosty, obiecuję! Waszym zadaniem będzie napisać klimat z użyciem wszystkich podanych przeze mnie słów kluczy, a są nimi:
Na Wasze prace będzie czekać mój ukochany chowaniec - tygrysica Shira ( kiaramorningstar07@gmail.com ) do 22 października 2021 r., godz. 22:45. Gorąco zachęcam do wzięła udziału, ponieważ gratyfikacje są dość satysfakcjonujące: 40 punktów i galeonów dla Uczniów, oraz 2 punkty i 40 galeonów dla Nauczycieli.
Życzę Wam powodzenia!
![]()
[Była mroźna jesień. Dni mijały nieubłaganie szybko. Młoda kobieta wiedziała, że czeka ją jeden z cięższych dni w tym semestrze. Paźniernik był dla niej jak cudowna niespodzianka dla pierwszych adeptów placówki. Wiedziała, że to jest czas dla nich, aby mogli wykazać się wiedzą na tematy, które nie tylko jej są tak dobrze znane. Profesor nie mogła się doczekać, aż pokaże swoje dzieło nowym uczniom swoje dzieło. Wzięła się więc w garść i mając przed sobą pergamin zawołała swoją mroczną asystentkę. Kobieta podała Heldze ozdobną kartkę i poprosiła ją o powieszenie jej tuż przy wejściu do szkoły, aby każdy kto przechodzi mógł ją zobaczyć.]
Pragnę was zaprosić do pierwszego konkursu w tym roku szkolnym. Wiem, że wielu z was z wampirolgią nie miało nic wspólnego. Wymyśliłam więc dla was przyjemny konkursik.
Waszym zadaniem będzię przedstawienie, a dokładniej narysowanie wampira. Oczywiście nie będzie to taki zwykły rysunek. Przez czas w którym odbędzie się ten konkurs, do głowy wpadł mi świetny pomysł. Jesień to czas kolorów, ale i tez wielu ciekawych zabaw czy przygód. Pragnę, aby sceneria w jakiej ten wampir się znajduje była jesienna.
Kryteria:
Na sowę leandervictoria.sm@gmail.com wysyłajcie mi swoje rysunki czy grafiki komputerowe. Na podesłanie mi Waszych prac konkursowych macie czas do 25 października do godziny 23.59.
Z serdecznymi pozdrowieniami



[Młoda dyrektorka w końcu postanowiła spojrzeć na stosik listów, które stale jej sowa przynosiła na biurko. Były to odpowiedzi na Dowcipy Rudych Braci, których termin już dawno minął. Westchnęła ciężko, chwytając za pomarańczowy pergamin, po czym sprawnym ruchem zaczęła spisywać gratyfikacje dla uczestników. Kiedy ogłoszenie było gotowe, wysłała do słupa ogłoszeniowego swojego nowego chowańca, jakim była tygrysica - Shira.]
To już najwyższa pora na przedstawienie wyników z pierwszego wyzwania rzuconego przez Braci Weasley! Prezentują się one następująco:
W imieniu Rudych Braci dziękuję Wam za udział w zabawie i do zobaczenia w przyszłym tygodniu na kolejnym zadaniu!
Uściski,
![]()

[Dyrektorka wpadła w wir obowiązków, kolejno wypełniając odpowiednie dokumenty i tym samym zmniejszając długą listę zadań, z których powinna rozliczyć się dnia dzisiejszego. Kiedy wreszcie przejrzała już wszystkie zaniedbania oraz dodatkowe aktywności nauczycieli czy też zapiski z poszczególnych zajęć, a jej pióro wypisało się na tabeli wypełnionej nazwiskami, mogła odetchnąć w spokoju. Założyła na swoją szatę jedynie cieplejszą bluzę w barwach Koldovstoretz, która zupełnie zdobyła jej serce, po czym opuściła gabinet. Blondwłosa skierowała się w stronę tablicy ogłoszeń, na której miało zawisnąć podsumowanie, a gdy tylko otworzyła gablotę i zawiesiła pergamin na jasnej powierzchni, poczuła się wyjątkowo senna. Niemniej jednak - była szczęśliwa. Pierwszy tydzień w Instytucie minął bez zarzutu.]
Przedstawiam podsumowanie Waszej pracy z ubiegłego tygodnia (04/10 - 10/10). Jednocześnie dziękuję za wkład włożony w edukację młodych Adeptów oraz pielęgnowanie tradycji placówki.
Nauczyciele, którzy wciąż nie dodali wpisu z dziennika lekcyjnego mają obowiązek uzupełnić go w jak najszybszym czasie.
Łączę uszanowania,



[Brązowooka siedziała w swojej komnacie, zatapiając spojrzenie w regałach książek, które były jej oczkiem w głowie. Od dawna nie miała czasu na to, aby sięgnąć po lekturę, ale nie była to kwestia mnóstwa obowiązków, które posiadała, a kwestia tego, że jesienny nastrój udzielał się kobiecie coraz to bardziej. Miewała dni, w których mimo wolnego, nie miała siły ruszyć nawet palcem. Tak też było i w poniedziałkowy wieczór. Zoelia miała za sobą ciężkie popołudnie, dlatego zupełnie uciekła myślami w kierunku znanym tylko jej. Można by powiedzieć, że tkwiła w stanie ogłupienia oraz oniemienie, niejakiej hipnozie...? Z tego jednak szybko wyrwało ją uderzenie o szkło w oknie. Kobieta zerwała się na równe nogi, natychmiast zastanawiając się nad powodem, dla którego coś zaatakowało jej pokój. Szybko dostrzegła, że w usypanej kupce śniegu na parapecie leży jej sowa. Natychmiast pociągnęła za klamkę od okna, dając zwierzęciu możliwość wejścia do środka, a kiedy ta znalazła się w ciepłym pomieszczeniu, od razu wzięła stworzenie na ręce. Sowa miała przy sobie ważny list zaadresowany do Zoe, który odłożyła na kilka chwil, aby móc zaopiekować się ptakiem. Dopiero potem dowiedziała się, że korespondencja zawiera wyniki loterii krupiera i doszła do refleksji. Chciałaby być tak pracowitą i wytrwałą sową, która poddała się dopiero po zderzeniu z szybą. Przez to zdarzenie Dyrektorka zyskała wyjątkową motywację.]
Do niedzielnego wieczoru mogliście typować swoje liczby poprzez zakup kuponów, a dziś z ogromną radością przedstawiam Wam wyniki pierwszego w historii losowania w Loterii Krupiera. Zwycięskie liczby:
Serdecznie gratuluję zwycięzcom! Jednocześnie informuję, że z dniem dzisiejszym rusza drugie losowanie. Czas na zakup kuponów mija w najbliższą niedzielę (17/10) wraz z wybiciem północy.
Niech Wasze liczby okażą się szczęśliwe!
