

[Dzisiejsza noc była bardzo spokojna i piękna. W Instytucie wszyscy już grzecznie spali, nieliczne nocne marki jeszcze były na nogach. Marcelle była zmęczona po wieczornej konferencji w Ministerstwie Magii, jednakże obowiązki były ważniejsze. Niestety, nie chciało to trwać tak szybko jak liczyła. Lista zadań się piętrzyła, aż w końcu doszła do sedna jej i mogła z dumą przejść się po pustych korytarzach szkoły, aby na nieoświetlonej części, na szkolnej tablicy ogłoszeń wywiesić jedno z ważnych ogłoszeń. Po przypięciu pinezką pergamin, uciekła w stronę swojej sypialni z nadzieją, że nikt nie będzie jej budził...]
Zapewne większość z Was zauważyła, że Fałszoskop znowu zaczął wydawać nieprzyjemne odgłosy dzisiejszego ranka. Mam nadzieję, że nie zostaliście nimi zaniepokojeni - niestety trzeba przyznać, że szalejący Fałszoskop nie wróży nic dobrego. Zwiastuje on oczywiście jakąś osobę, która zbliża się do naszego zamku... Jednak w Was nasza siła. Wierzymy, że po odpowiednim przeszukaniu wszystkich pomieszczeń Koldovstoretz odnajdziecie odpowiedź na zagadkę, której odpowiedzi Fałszoskop zgubił po drodze. Musicie mu wybaczyć, jednak dawno nic się tutaj nie działo i biedaczek się wystraszył... Na Wasze odpowiedzi czekam do 6 lutego, godziny 23:59. Ślijcie je na szkolną sowę - wladze.imk@gmail.com. Reszta Władz raczej nie byłaby ucieszona wiadomością o niedopilnowanym Fałszoskopie. Za przesłanie sal, w których ukryte zostały zagadki oraz osoby, która zbliża się do nas Adepci otrzymają do 40 punktów, a Profesorowie i Stażyści - 20 punktów.
W rozwinięciu newsa znajdziecie podsumowanie poprzedniego Fałszoskopu.
Pilnujcie się,



[Tego dnia w gabinecie Władz nastała cisza i spokój. Każdy miał bowiem swoje obowiązki do wypłenienia lub chwilę wolnego czasu, którą chciał spędzić w ciszy. Carmen i Odette pochylone były nad niewątpliwie ważnym pergaminem, wnikliwie go analizowały krok po kroku. Magui również pochłonięta była w swych obowiązkach planując sobie obowiązki na nadchodzące dni. Marcelle natomiast pochłonięta była wielką księgą, którą najpewniej przytargała ze sobą z biblioteki. Lucretia weszła do gabinetu Władz i każdej obecnej osobie w pokoju podała kubek z herbatą, nic bowiem nie działa tak dobrze, w pochmurne, zimowe dni jak rozgrzewający napój. Kobieta upiła łyk swojej kawy po czym zasiadła za biurkiem. Przeglądając pergaminy, natrafiła na taki, który powinien zostać wywieszony na tablicy ogłoszeń. Była to bowiem bardzo ważna informacja dotycząca Międzyszkolnego Konkursu na Esej ,,Merlinka.'' Lucretia pokazała ogłoszenie z wynikami wszystkim obecnym członkom władz, po czym udała się w stronę tablicy ogłoszeń, oczywiście za nią szedł jej ukochany towarzysz Remus. Blondynka przypięła pergamin po czym udała się w stronę gabinetu Władz, by wypić swoją kawę, jeszcze ciepłą.]

[Ten poranek dla profesorki był dość niesamowity, ale i pracowity. Poza stosem pergaminów i sów, jakie do niej dotarły czekało na nią bojowe zadanie w rezerwacie. Z jednego z jaj Norweskich Kolczastych miał się wykluć właśnie młody osobnik tego gatunku. Oczywiście zadbanie o bezpieczny poród małego smoka było jej absolutnym priorytetem. Stąd też to Anubis pilnował terminowości wykonywanych przez nią zadań i gdy nadszedł odpowiedni czas podbiegł do słupa ogłoszeniowego, aby zawiesić na nim ogłoszenie o konkursie.]
Mam nadzieję, że rok szkolny nie daje Wam jeszcze w kość zbyt mocno. Chcąc umilić Wam trochę czas przygotowałam dla Was konkurs. Zadanie jest proste: musicie połączyć jajo smoka z nazwą gatunku. Grę znajdziecie niżej.
Screeny z zrobionym zadaniem wysyłacie na mojego maila valleclercx@gmail.com do 04.02.2026r. do godz.: 21:37. Proszę tylko, żebyście maila zatytułowali: [IMK] Konkurs z Smokologii. Dla uczniów przewiduję nagrodę w postaci 40 pkt., a dla Stażystów i Profesorów - 20 pkt.
so casually cruel in the name of being honest



[Dzień był bardzo brzydki i zimny. Lucretia wyglądają przez okno swojej sypialni myślami była zupełnie gdzie indziej. Rozmyślała bowiem o lecie i o tym, na jakiej pięknej plaży spędziła ostatnie wakacje. Niewątpliwie blondynka nie mogła doczekać się ciepłych, letnich dni. Rozmyślając tak Lucretii do głowy przyszła pewna anegdotka, a zarazem nietypowa sytuacja, która spotkała ją podczas wakacji właśnie na plaży. Blondynka, nie zwlekając wzięła pergamin, który leżał pod ręką i napisała krótką wiadomość. Gdy skończyła pisać pobiegła niemal w stronę tablicy z ogłoszeniami, by podzielić się swoją historią z innymi. Lucretia dumnie przypięła wiadomość, po czym udała się w kierunku gabinetu Władz, by napić się swojej ulubionej kawy.]
Przed wami Zmieniacz Czasu. O co w tym wszystkim chodzi? Otóż na stronie pojawia się tematyczny news, który zawiera fragment klimatyczny, który opisuje konkretne wydarzenie oraz liczbę obrotów, jaką musiał wykonać zmieniacz, by przenieść się do tego okresu. Pamiętajcie,że jeden obrót to jeden dzień. Waszym zadaniem jest odgadnięcie o jakie wydarzenie chodzi oraz podać jego dokładną datę! Kiedy będziecie pewni swojej odpowiedzi, musicie wysłać ją na odpowiedni adres. Proste, prawda?
Gdyby coś nadal pozostawało niejasne, zapraszam tutaj, by lepiej poznać tę zabawę!
Odpowiedzi zawierające datę oraz nazwę wydarzenia przysyłajcie na sowę dyrekcji (wladze.imk@gmail.com) do 3.02.2026r., do godziny 23:59. W temacie użyjcie zwrotu: ,,Zmieniacz Czasu #2.'' Uczniowie mogą otrzymać gratyfikację w wysokości 40 punktów, natomiast Stażyści i Profesorowie - 20 punktów.
Powodzenia w udaniu się do przeszłości!
![]()

[Ten dzień, chodź deszczowy i leniwy nie dał Lucretii odpocząć. Od rana biegała po Instytucie załatwiając różne sprawy. Nim się obejrzała było już popołudnie, a ona wraz z Marcelle siedziały w bibliotece i przy herbatce dopełniały ostatnich tego dnia formalności. Gdy blondynka skończyła pisać informację podała ją jeszcze siedzącej obok niej kobiecie do przejrzenia. W momencie, gdy wszystko było dobrze Lucretia wstała z ciepłego fotela i zgarnijając po drodze pergamin udała się w stronę tablicy ogłoszeń. Towarzyszył jej oczywiście Remus, który nie chciał zostawać sam na sam z Małpką Maćkiem, pomyślałby kto, że ten wielki pies boi się tego małego stworzonka. Blondynka, gdy dotarała do słupa z ogłoszeniami przypięła ważną informację, dla profesorów i wróciła się w stronę biblioteki. Nie skończyła bowiem pić swojej miętowej herbaty.]
Minął nam już drugi tydzień XIV roku szkolnego w Koldovstoretz. Jesteśmy niewątpliwie zadowoleni z Państwa pracy i trzymamy kciuki, by ta sytuacja się nie zmieniła. Pracujecie bowiem Państwo niezwykle wytrwale. Poniżej przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanine:
Państwa praca w tym tygodniu była bardzo dobra. Mamy nadzieję, że państwo nie spoczną na laurach i będą również tak sumiennie pracować do końca roku szkolnego!
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszystkie zajęcia zostaną nadrobione w jak najszybym czasie , a kolejne tygodnie miną na w dobrej atomsferze. W razie pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej.
Życzymy Państwu dobrego tygodnia!

![]()