
[Młoda dyrektor ziewnęła cicho, zdejmując płaszcz. Dziś dość zimno, ale cóż się dziwić - mam listopad. No właśnie... Kobieta zasiadła za swoim biurkiem, po czym wyjęła czysty pergamin. Z szuflady wyciągnęła dziennik, w dłoń złapała pióro i zaczęła notować, co następuje. Gdy wszystko było gotowe, sprawnym ruchem sprzątnęła biurko, po czym opuściła swój gabinet, kierując się ku Słupowi. Czas najwyższy...]
Za Wami siedem tygodni ciężkiej pracy. Chcę Was serdecznie pochwalić za to, iż daliście radę. Duma w moim serduszku jest ogrooomna! Z wielką przyjemnością przedstawiam Wam oceny proponowane z Transmutacji:
Pamiętajcie, Kochani, iż to nie koniec. Osoby, które nie są usatysfakcjonowane ze swojej oceny, mają możliwość kontaktu ze mną. Wszelkie skargi zbiera moja sowa (merica.schevre@gmail.com) do dnia 24 listopada, włącznie. Po tym terminie Waszą ostatnią deską ratunku będzie egzamin. Obecność na nim się obowiązkowa dla każdego - nie było w tym roku możliwości zwolnienia z tejże części.
Walka trwa, trzymajcie fason!![]()