
[Szkolna historyczka patrzyła się przez okno, jakby oczekiwała jakiegoś olśnienia. Kiedy lekki wiaterek wiał w jej oczy przez otwarte okno czuła się wolna, jednak z tej wolności wyrwał jej niewolnik - Maciek. Profesorka spojrzała na swoją małpkę niezadowolona, ale w ten zrozumiała, że musi wykonać jeszcze kilka ważnych obowiązków przed wakacjami.]
Nadeszła pora podsumowania i oczyszczenia tych plam, które znajdowały się na moich kartach. Teraz już wiemy, jakich mi brakuje. Lista osób, która podjęła się wyzwania prezentuje się następująco:
Jak się okazuje plamy po bananach są kłopotliwe, mimo to bardzo dziękuję za czas i trud w rozwiązanie konkursu.
Uważajcie na skórki po bananach,
