
[Profesor siedział wygodnie w fotelu, leniwie przesuwając palcami po grzbiecie starej książki, której czytanie porzucił już jakiś czas temu. Cisza w gabinecie była kojąca, a przynajmniej dopóki nie usłyszał charakterstycznego lisiego dźwięku. Spojrzał w dół i zobaczył Charliego, który patrzył na niego wyczekująco, machając puszystym białym ogonem. Widocznie wraz z pierwszymi dniami października w jego podopiecznym obudziła się prawdziwa jesieniara, a spacer po terenach zamku był nieunikniony. Profesor wstał, poprawił okulary i zanim ruszył za Charliem, który z entuzjazmem podreptał w stronę drzwi, złapał za pergamin z biurka. Równie dobrze mogli przejść obok słupa ogłoszeniowego.]
Bardzo cieszy mnie zainteresowanie konkursem oraz fakt, że doskonale poradziliście sobie z przygotowanym przeze mnie zadaniem. Nie będę jednak przedłużał - poniżej znajdziecie przyznane punkty. Serdecznie dziękuję Wam za udział oraz gratuluję doskonałych wyników!
Z całusami od liska Charliego,
