
[Marcelle po ciężkiej nocy, ledwo przespanej wstała jak zombie z wygodnego łóżka i ruszyła w obchód po murach Instytutu. Zatrzymywała się w kilku miejscach, jednym z tych przystanków była szkolna tablica ogłoszeń, gdzie ciemnowłosa profesorka wywiesiła interesujący pergamin, na którym niewiele było napisane, ale bardzo ciekawy. Zaraz po przyczepieniu pinezki w wolnym miejscu, ruszyła w dalszą drogę po szkole.]
Jakiś czas temu minął termin wysyłania odpowiedzi na mój historyczno-numerologiczny konkurs. Poniżej znajdziecie listę osób, które zdecydowały się spróbować, zaryzykować go rozwiącać:
Niechaj bananki będą świeże,