
[Młody profesor rozejrzał się po herbaciarni z nieco tęsknym uśmiechem kiedy wspominał spędzone w Instytucie osiem tygodni. Zdecydowanie wiele się wydarzyło, ale też z pewnością nie zamierzał narzekać. Zerknął jeszcze ostatni raz na pergamin z końcowymi ocenami, po czym podał go przebierającemu łapkami Charliemu. Lisek polarny pędem pognał do słupa ogłoszeniowego - w końcu Uczniowie z niecierpliwością oczekiwali swoich wyników, prawda?]
Egzaminy już za Wami, a koniec roku szkolnego zbliża się nieubłaganie. Nie trzeba być Wróżbitą, by to wiedzieć! Mimo to, chciałbym przedstawić Wam oceny końcowe z Wróżbiarstwa. Nie przedłużając, prezentują się one następująco:
Klasa I: niestety nikt nie uzyskał klasyfikacji, ale chciałbym bardzo podziękować Jelissie oraz Messce za 100% frekwencję i wspaniałą aktywność na zajęciach!
Klasa II:
Pozostałe osoby są niestety nieklasyfikowane, lecz niezależnie od wyników dziękuję Wam bardzo za ten rok i zaangażowanie na lekcjach. Cieszę się, że mogłem zarażać Was moją miłością do Dywinacji i mam nadzieję, że dobrze zapamiętacie nasze lekcje, niezależnie od tego, na ilu się pojawiliście. Przyszedł jednak czas na kolejny rozdział - ale z Charliem z pewnością będziemy Was wypatrywać na rozstaju dróg.
Z pożegnalnymi całusami od Charliego
