

[Lucretia czuła, że coś niebezpiecznego się zbliża. Niemal czuła to w swoich kościach, bowiem nadchodził wyjątkowo mroczny czas w roku szkolnym. Nie wiedziała jednak dokładnie czego się spodziewać, szukała informacji w starych księgach Marcelle, a kiedy w końcu znalazła to czego potrzebowała przeraziła się nie na żarty. Do Instytutu bowiem zbliżał się stary, słowiański demon. Kobieta musiała ostrzec cały Instytut przed stworzeniem. Nie chciała w końcu mieć nikogo na sumieniu. Blondynka sięgnęła w pośpiechu za pergamin, liczyła się bowiem każda sekunda i naskrobała na nim szybką informacje. Czym prędzej udała się w stronę tablicy z ogłoszeniami, liczyła się tu bowiem każda chwila. Kobieta przypięła ogłoszenie po czym obejrzała się, sprawdzając czy na pewno jest sama. Niezwłocznie udała się w powrotem do swojego gabinetu. Musiała się uspokoić i miała nadzieję, że głaskanie Remusa jej w tym pomoże.]
Niestety dzisiejszego dnia stało się to, do czego nigdy nie chcieliśmy dopuścić. Granice między światami zostały otwarte. Oznacza to, że nasz Instytut nie jest w pełni bezpieczny. Okazję te wykorzystała Zmora, która jest słowiańskim demonem lubiącym atakować niewinne osoby. Demon będzie w naszym Instytucie przez całe 5 dni zanim wróci do siebie. W tym czasie miejcie oczy dookoła głowy, bowiem stworzenie może czaić się wszędzie. Starajcie się nie szwendać po szkolnych korytarzach o zmierzchu. Szczególny zabawy znajdziecie tutaj.
Miejcie się na baczności.
![]()