
[Ten dzień, chodź deszczowy i leniwy nie dał Lucretii odpocząć. Od rana biegała po Instytucie załatwiając różne sprawy. Nim się obejrzała było już popołudnie, a ona wraz z Marcelle siedziały w bibliotece i przy herbatce dopełniały ostatnich tego dnia formalności. Gdy blondynka skończyła pisać informację podała ją jeszcze siedzącej obok niej kobiecie do przejrzenia. W momencie, gdy wszystko było dobrze Lucretia wstała z ciepłego fotela i zgarnijając po drodze pergamin udała się w stronę tablicy ogłoszeń. Towarzyszył jej oczywiście Remus, który nie chciał zostawać sam na sam z Małpką Maćkiem, pomyślałby kto, że ten wielki pies boi się tego małego stworzonka. Blondynka, gdy dotarała do słupa z ogłoszeniami przypięła ważną informację, dla profesorów i wróciła się w stronę biblioteki. Nie skończyła bowiem pić swojej miętowej herbaty.]
Minął nam już drugi tydzień XIV roku szkolnego w Koldovstoretz. Jesteśmy niewątpliwie zadowoleni z Państwa pracy i trzymamy kciuki, by ta sytuacja się nie zmieniła. Pracujecie bowiem Państwo niezwykle wytrwale. Poniżej przedstawiamy Państwu ogólne podsumowanine:
Państwa praca w tym tygodniu była bardzo dobra. Mamy nadzieję, że państwo nie spoczną na laurach i będą również tak sumiennie pracować do końca roku szkolnego!
Lekcje do nadrobienia:
Zaniedbania obowiązków:
Mamy nadzieję, że wszystkie zajęcia zostaną nadrobione w jak najszybym czasie , a kolejne tygodnie miną na w dobrej atomsferze. W razie pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej.
Życzymy Państwu dobrego tygodnia!

![]()