0
0
0
Dowcipy Weasleyów 1.1


[Krótkowłosa dyrektorka siedząc w swoim gabinecie dość nagle wyrwała się z zamysłu, zwracając swój wzrok na kalendarz, który wisiał po lewej stronie jej biurka, na ścianie. Zmarszczyła lekko brwi, wpatrując się w dzisiejszą datę, zastanawiając się, dlaczego szósty października ma zakreślony w pomarańczowe kółeczko. Po chwili ją olśniło i przypomniała sobie, że to dzień pierwszego wyzwania Rudych Braci. Z uśmiechem na ustach skierowała się do sowiarni, w której przebywała jej sowa, aby wysłać ją do Weasleyów po treść zadania. Nie zdążyła tego jednak zrobić, ponieważ Bracia ją uprzedzili i obszerny list znajdował się już na terenie zamku. Kiara nie mogła czekać. Szybko zabrała potrzebny pergamin i wyruszyła nim w stronę słupa ogłoszeniowego.]

Szanowna Społeczności Instytutu!

W imieniu Braci Weasley przychodzę do Was z pierwszym w tym semestrze wyzwaniem klimatycznym. Zabawa będzie się odbywać w naszej szkole co dwa tygodnie, a polegać będzie na rozpoznaniu dowcipu po wstawce klimatycznej, którą będę zamieszczać w wyróżnionym kolorze. Myślę, że więcej Wam nie trzeba tłumaczyć, bowiem zadanie jest banalnie proste! Na rozgrzewkę przedstawiam Wam pierwsze zadanie:

Klimatyczny opis

[Amiliana krążyła po Instytucie, obserwując mijających ją Adeptów z tego samego roku. To był dopiero pierwszy tydzień, więc jeszcze nie znała każdego. Miała nadzieję na to, że wśród jej rocznika odnajdzie się "ten jedyny". Czarnowłosa postanowiła skręcić w jeden z długich korytarzy, który ciągnął się na pierwszym piętrze, wykorzystując fakt, że było już po zajęciach i Uczniowie najzwyczajniej w świecie postanowili zrobić sobie wycieczkę po całym zamku, aby kolejnego dnia z łatwością trafić na kolejne zajęcia. W pewnej chwili jej złote tęczówki zatrzymały się na chłopaku, który stał przy jednym z okien. Był to nie kto inny, jak Antony - uczeń Krovidite. Amiliana wcześniej go nie dostrzegała i zaczęła się zastanawiać, czy to kwestia różnych Sądów, czy po prostu był tutaj jednym z tych uczniów-widmo. Zmarszczyła brwi, po czym skierowała się w jego stronę, aby zacząć rozmowę, ponieważ wydawał jej się sympatyczny i warty uwagi. Kruczowłosy jednak odwrócił się i odszedł w głąb korytarza, jakby chcąc uniknąć spotkania z dziewczyną. Długowłosa posmutniała, bowiem musiała przyznać, że Antony wpadł jej w oko. Postanowiła wybrać się do znanego sklepu Weasleyów, aby zdobyć od nich pewną rzecz, dzięki której mogłaby sobie pomóć w tej sytuacji. Amiliana nie wiedziała jednak, że to co zakupiła, działa tylko przez określony czas...]

Odpowiedzi z nazwą przedmiotu, który użyła Amiliana, a możemy go znaleźć w sklepie Weasleyów, wysyłacie na moją sowę (kiaramorningstar07@gmail.com) do soboty, 09.10.2021r, do godziny 23:59

Życzę Wam powodzenia!

Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
Cyberbezpieczeństwo
ROZUMIEM