
[W powietrzu unosił się chłód, dosyć dziwny jak na początek lipca. Jednakże czuć było coś bardziej wyrazistego - zapach wakacji, a ich smak wahał się od bananów, po drinki Feroza czy najpyszniejsze lody. Wicedyrektorka, też go czuła, wyraźnie, szkoda, że nie wiązał się on jeszcze z niczym dobrym. Zanim uciekła w stronę Gabinetu Władz spędziła swój czas w Salonie Pitagorejskim, wszelkie prace, egzaminy i dodatkowe rzeczy zostały sprawdzone. Napisała na ozdobym niebieskim pergaminie najważniejsze rzeczy i udała się pod szkolną tablicę ogłoszeń. Wywiesiła tam swoją kartkę i uciekła we wcześniej wspomnianym kierunku.]
Cyfry nie kłamią, koniec roku już za pasem, pora więc pora przedstawić Wam oceny końcowe z Numerologii, które prezentują się następująco:
Rok I:
Rok II:
Pozostałe osoby są nieklasyfikowane. Bardzo dziękuję za ten rok, odpoczynku życzę.
Świeżych bananów,
