
[Po około kwadransie od dyskusji w Wielkiej Sali, czterdziestodwuletni mężczyzna udał się schodami na pierwsze piętro, w celu dotarcia do Herbaciarni, gdzie trzymał wszystkie pergaminy z odpowiedziami na konkursy, dotyczące zarówno Magii Księżyca oraz Wróżbiarstwa. Postanowił od razu zsumować je oba, aby nie odkładać tego na jeszcze później. Dyrektor Morningstar była w stanie w pełni pokazać, kto tutaj rządzi i czego wymaga, przez co ten nie miał zamiaru ryzykować kolejną rozmową z Kobietą. Idąc między stolikami, zabrał z jednego z nich ciasteczko, których na jego zajęciach było od groma i dalej podążał do biurka. Udało mu się schrupać słodkość akurat w momencie, w którym przyszło mu odsunąć dla siebie fotel, dlatego zadowolony z siebie zasiadł w nim i rozstawił nogi w szerokim rozkroku. Chwycił za stos pergaminów, znajdujący się pod biurkiem, a następnie za przygotowany dużo wcześniej jednen z egzemplarzy arkuszy, w których spisywał najczęściej wszelkie wyniki zmagań Społeczności z jego zadaniami. Rozdzielił pergaminy na dwie części i mruknął pod nosem coś niezrozumiałego do samego siebie w chwili, w której spostrzegł, że odpowiedzi na konkurs z Wróżbiarstwa było znacznie mniej niż tych na konkurs z Magii Księżyca. Pokręcił jedynie głową i zastanawiając się, nad poziomem trudności tego pierwszego, przystąpił do nanoszenia wyników w okienka przygotowanej tabeli.]
[Finalnie podniósł się z fotela z rozpisanymi wynikami i spojrzał na zegarek, znajdujący się na ścianie po przeciwnej stronie biurka.] Dwadzieścia... dwie minuty. [Stwierdził zadowolony, a chwilę później udał się do wyjścia z Herbaciarni. Trzymając w lewej dłoni arkusz z wynikami, a w prawej filiżankę z herbaty, pchnął drzwi biodrem i zszedł po schodach do Słupa Ogłoszeniowego. Był wówczas zmuszony do odłożenia filiżanki na szerszą obudowę słupa. Może i zachował się jak szaleniec, ale podczas zawieszania ogłoszenia nieustannie na nią spoglądał. W końcu nie dopuszczał do myśli, że ta może zsunąć się i potrzaskać. Gdy tylko przypiął pergamin, czym prędzej chwycił za filiżankę i upił z niej łyk przestudzonej już herbaty. Odetchnął z ulgą, a chwilę po przeczytaniu ogłoszenia raz jeszcze, wrócił do Herbaciarni.]
W arkuszu poniżej zamieszczam rozpisane punkty z konkursów, które dotyczyły Magii Księżyca oraz Wróżbiarstwa. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe tak dużego opóźnienia, związanego z tym pierwszym, za które przepraszam. Dziękuję za udział i gratuluję wszystkim, którzy podołali zadaniom.
Serdecznie pozdrawiam,