
[To był niesamowicie długi dzień - przygotowania do Dnia Wilka trwały w najlepsze, a roboty było... Dość dużo. Na szczęście wszystko udało się tak, jak było to zaplanowane... Mężczyzna, który szedł w stronę tablicy ogłoszeń, był zmęczony, ale z drugiej strony bardzo szczęśliwy i dumny z jego wychowanków. W ręce trzymał zwinięty w rulon pergamin - coś tajemniczego, co powinno zainteresować innych członków społeczności szkolnej. Po chwili dotarł wreszcie do tablicy ogłoszeń, przypinając pergamin porządnie, tak, żeby dobrze się trzymał. Zadowolony z siebie odwrócił się i odszedł.]
Dnia dzisiejszego miało miejsce ważne dla nas wydarzenie – Dzień Wilka. W związku z tym przygotowaliśmy dla Was (mini)konkursy. Za każdą część można zdobyć po 10 punktów; nauczyciele i stażyści połowę tej wartości. Odpowiedzi możecie słać na sowę śnieżną Hallon (white.hallon@gmail.com) do 20.05.2022 roku, do godz. 20:00. Temat maila należy napisać według tejże instrukcji: [IMK, III] Wilcze konkursy | personalia, dom/funkcja.
Ta część jest banalna, aczkolwiek nieco pracochłonna. Waszym zadaniem jest ułożenie wilczych puzzli, które znajdziecie tutaj.
W tej części musicie wykazać się znajomością jednego z alfabetów. Przy użyciu alfabetu numerologicznego zostały zakodowane wilkołaki. Co musicie zrobić? Odkodować je i opisać skrywające się istoty co najmniej czterema zdaniami.
1. 19311 39347.
2. 655999 79572132.
3. 95431 33795.
Twoim zadaniem w tej próbie jest przeczytanie fragmentu książki "Harry Potter i Więzień Azkabanu". Wśród liter, które tworzą słowa, musisz odnaleźć te, które w jakiś sposób zostały wyróżnione. Litery te musisz wpisać następnie w podany link w kolejności, w której występują one w tekście. Dobrze uzupełniony link wskaże drogę do czwartej próby. Fragment znajdziecie w rozwinięciu newsa.
https://justpaste.it/
Z miłością
![]()
Szli w milczeniu przez błonia, światła zamku rosły im w oczach. Snape szybował dziwacznie przed Syriuszem; podbródek obijał mu się o pierś. I nagle...
Chmura minęła księżyc. Na ziemi pojawiły się długie cienie. Całą grupę skąpało blade światło.
Snape wpadł na Lupina, Petera i Rona, którzy nagle się zatrzymali. Syriusz zamarł. Wyciągnął rękę, by zatrzymać Harry'ego i Hermionę.
Harry widział sylwetkę Lupina, który na chwilę zesztywniał, a potem zaczął cały dygotać.
— Och... — jęknęła Hermiona. — Nie zażył dzisiaj swojego eliksiru! Może być groźny!
— Uciekajcie — szepnął Syriusz. — Biegiem! Szybko!
Ale Harry nie mógł uciec. Ron był skuty z Peterem i Lupinem. Rzucił się do przodu, ale Syriusz złapał go wpół i odciągnął do tyłu.
— Zostaw to mnie... UCIEKAJCIE!
Rozległo się ohydne warczenie. Głowa Lupina zaczęła się wydłużać. Ramiona zwisły. Gęste włosy wyrastały na twarzy i dłoniach, które zakrzywiły się w zakończone pazurami łapy. Klapnęły długie szczęki wilkołaka. Krzywołap najeżył się cały i cofał powoli na ugiętych łapach...
Stojący obok Harry'ego Syriusz nagle zniknął. On też się przemienił. Olbrzymi pies skoczył do przodu. Wilkołak miotał się i skręcał, aż wyszarpnął łapę z kajdanków. Pies chwycił go za kark i odciągnął od Rona i Pettigrew. Zawarli się, pysk przy pysku, drapiąc wściekle pazurami...
Harry stał, osłupiały z przerażenia, zbyt pochłonięty tą walką, by dostrzec cokolwiek innego. Zaalarmował go dopiero krzyk Hermiony...
Pettigrew rzucił się na ziemię po różdżkę, którą upuścił Lupin. Ron stracił równowagę i upadł. Coś huknęło, rozbłysło światło — i Ron znieruchomiał na trawie. Jeszcze jeden huk — i Krzywołap wyleciał w powietrze, a potem spadł bezwładnie na ziemię.
— Expelliarmus! — krzyknął Harry, celując różdżką w Pettigrew. Różdżka Lupina wystrzeliła w powietrze i zniknęła z pola widzenia. — Nie ruszaj się! — krzyknął Harry, biegnąc ku niemu.
Za późno. Pettigrew zdążył się przemienić. Harry zobaczył łysy ogon szczura śmigający przez pierścień kajdanków zwisający z wyciągniętej ręki Rona i usłyszał cichy tupot łapek wśród trawy.
Wilkołak zawył przeraźliwie i rzucił się do ucieczki. Pomknął do Zakazanego Lasu...