0
0
0
Godzina Diabła - podsumowanie


[Popołudnie w gabinecie wicedyrektor Parthenopê było dość... nerwowe. Mimo tego, że kobiety nie było w pomieszczeniu, dało wyczuć się niezbyt przyjemną atmosferę - na biurku leżała rozsypana sól, a na podłodze znajdowały się porozrzucane książki. Głównym powodem bałaganu w pomieszczeniu organizacyjnym kobiety była... istota, która podczas drugiego tygodnia nauki w Instytucie wyrządziła duże szkody. Eileithyia była w stanie wystraszyć ją tak, żeby nie atakowała Społeczności na korytarzach. Jednak wszystko ma swoje "ale", prawda? Pomimo tego, Zmora dalej pozostała w murach zamku i Władze musiały nieźle główkować nad tym, żeby w jakikolwiek sposób ją poskromić i utrzymać na smyczy. Średniego wzrostu kobieta szybko weszła do pomieszczenia, mając na twarzy dość duży uśmiech. Czyżby coś się stało? Bez zbędnego przedłużania wyjęła z szuflady pergamin, aby następnie wziąć się za pisanie newsa. Coś musiało się stać...]

Moi drodzy!

Minął już dość długi czas od rozpoczęcia Godziny Diabła. Niezmiernie przepraszam Was za opóźnienie związane z udostępnieniem wyników, jednak Zmora nie została w pełni przepędzona i dalej błąkała się po korytarzach. Dopiero dziś udało nam się wypędzić ją z Koldovstoretz, dlatego muszę Was uspokoić - Zmora więcej nie powinna nawiedzać Was w koszmarach sennych. Przynajmniej tak sądzę... mimo wszystko, polecam Wam mieć przy sobie sól na czarną godzinę.

[PODSUMOWANIE ZABAWY]

Serdecznie gratuluję naszemu Świętoszkowi, a Diabełkom... brawo? Mam nadzieję, że nie spiskujecie za naszymi plecami ze Zmorą. Dyplomy zostaną przekazane Wam na Zakończeniu Roku.

Trzymajcie się,

Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
Cyberbezpieczeństwo
ROZUMIEM