
[Popołudnie w gabinecie wicedyrektor Parthenopê było dość... nerwowe. Mimo tego, że kobiety nie było w pomieszczeniu, dało wyczuć się niezbyt przyjemną atmosferę - na biurku leżała rozsypana sól, a na podłodze znajdowały się porozrzucane książki. Głównym powodem bałaganu w pomieszczeniu organizacyjnym kobiety była... istota, która podczas drugiego tygodnia nauki w Instytucie wyrządziła duże szkody. Eileithyia była w stanie wystraszyć ją tak, żeby nie atakowała Społeczności na korytarzach. Jednak wszystko ma swoje "ale", prawda? Pomimo tego, Zmora dalej pozostała w murach zamku i Władze musiały nieźle główkować nad tym, żeby w jakikolwiek sposób ją poskromić i utrzymać na smyczy. Średniego wzrostu kobieta szybko weszła do pomieszczenia, mając na twarzy dość duży uśmiech. Czyżby coś się stało? Bez zbędnego przedłużania wyjęła z szuflady pergamin, aby następnie wziąć się za pisanie newsa. Coś musiało się stać...]
Minął już dość długi czas od rozpoczęcia Godziny Diabła. Niezmiernie przepraszam Was za opóźnienie związane z udostępnieniem wyników, jednak Zmora nie została w pełni przepędzona i dalej błąkała się po korytarzach. Dopiero dziś udało nam się wypędzić ją z Koldovstoretz, dlatego muszę Was uspokoić - Zmora więcej nie powinna nawiedzać Was w koszmarach sennych. Przynajmniej tak sądzę... mimo wszystko, polecam Wam mieć przy sobie sól na czarną godzinę.
Serdecznie gratuluję naszemu Świętoszkowi, a Diabełkom... brawo? Mam nadzieję, że nie spiskujecie za naszymi plecami ze Zmorą. Dyplomy zostaną przekazane Wam na Zakończeniu Roku.
Trzymajcie się,
![]()