

[Dyrektorka przechadzała się z czarnym termosem po wnętrzu labiryntu, a obok niej maszerowała Shira, jej tygrysica. Krótkowłosa musiała przyznać, że z dnia na dzień ich komunikacja coraz bardziej się rozwija, a to napawało ją niezwykle wielką radością.] No, mam nadzieję, że nasza więź się jeszcze bardziej zacieśni... [Szepnęła w stronę polarną kocicę, na co ta jakby się uśmiechnęła. Kiara zamrugała kilka razy, kiedy dostrzegła błysk w oczach tygrysa, ponieważ z Zeusem nigdy nie miała tego typu incydentów. Pokręciła jednak głową, tłumacząc sobie, że między nimi tworzyła się zwykła więź.] Muszę wracać do zamku, bo widziałam, że sowa leciała do mojego okna. Do zobaczenia. [Powiedziała z uśmiechem, głaszcząc Shirę za uchem, po czym zgodnie ze swoimi słowami szybkim krokiem wróciła do Instytutu. W swoim gabinecie natknęła się na znajomą, pomarańczową kopertę, z którą już wiedziała, co zrobić.]
Dziś mijają dwa tygodnie od pierwszego wyzwania Braci Weasley, dlatego też przybywam do Was z kolejną przesyłką od Rudzielców! Łapcie klimat i do dzieła!
Odpowiedzi z nazwą przedmiotu, którego użyła Merness, a możemy go znaleźć w sklepie Weasleyów, wysyłacie na moją sowę (kiaramorningstar07@gmail.com) do soboty, 23.10.2021r, do godziny 23:59.
Życzę Wam powodzenia!
![]()