0
0
0
Dowcipy Weasleyów 1.2


[Dyrektorka przechadzała się z czarnym termosem po wnętrzu labiryntu, a obok niej maszerowała Shira, jej tygrysica. Krótkowłosa musiała przyznać, że z dnia na dzień ich komunikacja coraz bardziej się rozwija, a to napawało ją niezwykle wielką radością.] No, mam nadzieję, że nasza więź się jeszcze bardziej zacieśni... [Szepnęła w stronę polarną kocicę, na co ta jakby się uśmiechnęła. Kiara zamrugała kilka razy, kiedy dostrzegła błysk w oczach tygrysa, ponieważ z Zeusem nigdy nie miała tego typu incydentów. Pokręciła jednak głową, tłumacząc sobie, że między nimi tworzyła się zwykła więź.] Muszę wracać do zamku, bo widziałam, że sowa leciała do mojego okna. Do zobaczenia. [Powiedziała z uśmiechem, głaszcząc Shirę za uchem, po czym zgodnie ze swoimi słowami szybkim krokiem wróciła do Instytutu. W swoim gabinecie natknęła się na znajomą, pomarańczową kopertę, z którą już wiedziała, co zrobić.]

Kochani Państwo!

Dziś mijają dwa tygodnie od pierwszego wyzwania Braci Weasley, dlatego też przybywam do Was z kolejną przesyłką od Rudzielców! Łapcie klimat i do dzieła!

Klimatyczny opis

[Tego dnia Noelia wybitnie bardzo nudziła się w Instytucie i żadne interakcje nie zaspokajały w niej tego okropnego uczucia. Koniec końców wylądowała na kanapie w Pokoju Wspólnym Vodioru z kubkiem kakao w rękach. W pewnym momencie zmarszczyła lekko brwi, wpatrując się w dziewczynę, która siedziała na drugim końcu pomieszczenia. Jej głowa... nagle zniknęła?! Uczennica odstawiła kubek na stół i nie mogąc wyjść z wrażenia, przetarła kilkukrotnie oczy. Nie przewidziało jej się, Merness faktycznie straciła głowę. W pierwszej chwili Noelia pomyślała, że to po prostu kwestia peleryny niewidki, którą miały w posiadaniu, jednak czy wtedy możliwym by było zasłonięcie sobie samej głowy, bez trzymania rąk w górze? Dziewczyna podniosła się z kanapy i pokierowała swoje stopy w stronę koleżanki z tego samego Sądu, dostrzegając, jak nagle jej głowa znów się pojawia, a także leżące na podłodze różowe pióro. Wtedy Noelia odetchnęła z niemałą ulgą, krzyżując ręce na klatce piersiowej.] Weź mnie tak nie strasz więcej, dobra? [Westchnęła zrezygnowana, po czym zawróciła na kanapę, żeby w spokoju dokończyć swój gorący napój.]

Odpowiedzi z nazwą przedmiotu, którego użyła Merness, a możemy go znaleźć w sklepie Weasleyów, wysyłacie na moją sowę (kiaramorningstar07@gmail.com) do soboty, 23.10.2021r, do godziny 23:59

Życzę Wam powodzenia!

Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
Cyberbezpieczeństwo
ROZUMIEM