

[Stłumiony kaszel wydobywał się z komnaty znajomej Weasleyów. Natomiast przed drzwiami dało się wyczuć zapach herbaty z miodem. Kilka dni wcześniej Kiara zbyt długo zatrzymała się w Mroźnym Labiryncie, przez co nabawiła się przeziębienia, a teraz robiła wszystko, co mogła, aby się bardziej nie rozchorować.] Co ja robię w tej Rosji... [Warknęła sama do siebie, odstawiając do połowy pusty kubek z ratującym od śmierci napojem. Po raz kolejny siedziała nad pomarańczowym pergaminem, z uwagą notując nazwiska śmiałków, którzy pokusili się o rozwiązanie zagadki Dowcipnisiów. Gotowe ogłoszenie zaniosła w odpowiednie miejsce, jakim był słup ogłoszeniowy, a gdy wróciła do swojego pokoju od razu zakopała się w kołdrze.]
Po raz drugi w tym roku szkolnym przychodzę do Was z wynikami naszej klimatycznej zabawy. Gratyfikacje prezentują się następująco:
W imieniu Braci Weasley dziękuję Wam za udział i do zobaczenia w następnym klimatycznym wyzwaniu!
Życzę miłej niedzieli,
![]()