

[Profesor siedział w swojej chatce w lesie. Jego najczęstszym gościem wśród ścian chatki była cisza, którą tak bardzo mężczyzna lubił. Był to czas gdy profesor mógł skupić się na sobie, swoich zadaniach czy na swojej własnej nauce. Niestety błogie leniwstwo musiało ustąpić, Finn kilkukrotnie się przeciągnął - lecz nie mógł robić tego do woli. Poprawił się na fotelu, złapał za pergamin ze swoim piórem i zaczął pisać kilka słów do społeczności szkolnej. Gdy tylko zakończył, wstał z fotela i wyszedł z chatki, kierując się w stronę zamku. Warto rozprostować stare kości.]
Szanowni,
Jak zapewne wiecie, kilka dnia temu zwołałem Was w specjalnych okolicznościach. Baba Jaga uderzyła i zostaliśmy poproszeni o pomoc. Wasze zaangażowanie w rozwiązanie tych przedziwnych zagadek i pytań była świetna, dlatego postanowiłem Was wynagrodzić.
Tak więc przedstawiam wyniki:
Dziękuję każdemu z Was za uratowanie naszego świata i pomoc odpowiednim organom przy osłabieniu tej kriożerczej bestii.
Miłego weekendu,
![]()