
[Tuż po zamknięciu drzwi swojego gabinetu, mężczyzna sprawnie zszedł po schodach, pozostawiając za sobą woń jaśminu wymieszaną z nutą orzeźwiających cytrusów. Przeczesał palcami swoje ciemnobrązowe włosy, jednocześnie omiatając szmaragdowym spojrzeniem wszystko, co go otaczało. Schodzenie po schodach jak zwykle było całkiem sprawne, przez co tak naprawdę po trzech minutach dotarł do słupa ogłoszeniowego, do którego to przypiął pergamin. “Teraz wejść z powrotem…”. Westchnął pod nosem i podjął się próby walki ze schodami, które od tej strony wydawały się znacznie mniej przyjazne, niż jeszcze kilka minut wcześniej, kiedy patrzył na nie spod drzwi swojego gabinetu.]
Przychodzę do Was z wynikami ostatniego konkursu z Wróżbiarstwa.
Dziękuję za udział!
Serdecznie pozdrawiam,