
[Lisek Charlie spał w najlepsze, machając od czasu do czasu ogonem czy potrząsając uszkami, gdy śniło mu się coś wyjątkowo apetycznego. Smaczki od Szopa Howerland zdecydowanie chodziły temu łasuchowi po głowie, a jednak trzymał linię przez bieganie po zamku, by rozrabiać - przykładowo w pokoju Władz. Czasami mogły z półek poznikać złote butelki i dziwnym trafem znaleźć się potem w innej klasie, ale co złego, to nie on! Tym razem jednak Lisek miał urlop pod nieobecność swojego właściciela, który wyjechał załatwiać jakieś ważne sprawy dla Ministerstwa. Ha, wolne życie lisków! Wolne? A no własnie. Charlie natychmiast otworzył oczy, gdy ze snu jakby wybudziło go jedno wspomnienie. "Tylko nie zapomnij o podsumowaniu konkursu", mówił mu profesor Wróżbiarstwa, zostawiając zaczarowany pergamin na biurku. Ach no dobra... Przymili się do pana Finna i będzie wszystko w porządku.]
Dziękuję Wam bardzo za wzięcie udziału w konkursie! Poradziliście sobie z nim wręcz wzorowo, więc mogę pokusić się chyba o stwierdzenie, że nie było to takie straszne, hm? Poniżej znajdziecie przyznane punkty. Gratuluję doskonałych wyników!
Pozdrawiam
