
[Młoda rudowłosa profesorka przechadzała się wzdłuż murów Instytutu, kierując się powoli do swojego gabineciku, bo na takie mrozy nawet jej ciepły, rudy szal nie pomagał. Wsunęła się do środka, pocierając o siebie zmarzniętymi dłoniami. Od razu zauważyła ładny pergamin leżący na eleganckim biureczku, na którym brakowało tylko podpisu. Złapała więc szybciutko pióro, zostawiając na dole swoje dane zamaszystym ruchem stalówki. Ogłoszenie było gotowe do wywieszenia.]
Przychodzę do Was dzisiaj z prostym konkursem związanym z wszystkim znanym Wybrańcem, do czego, pół żartem pół serio, zobowiązuje nazwa mojego przedmiotu. Mimo że nie macie jeszcze okazji spotkać się ze mną na zajęciach, jestem pewna, że sobie poradzicie.
Waszym zadaniem jest uzupełnienie krótkiej notatki biograficznej, która znajduje się w linku poniżej.
Dowody wykonania konkursu wysyłajcie na moją sowę (mirabel.howerland@o2.pl) do 4 listopada bieżącego roku, do godziny 23:59.
Ślę ciepłe pozdrowienia,


[Kiedy zakończył dzisiejsze zajęcia, na których niezwykle wymarzł ze względu na praktykowanie ze swoimi Podopiecznymi Hydromancji nad szkolnym jeziorem, mężczyzna udał się najpierw do Wielkiej Sali, aby zjeść porządną kolację, a dopiero później udał się w kierunku swojego gabinetu. Po wejściu na czwarte piętro, gdzie znajdowało się wspomniane pomieszczenie, wykładowca wszedł do środka i zamknął za sobą masywne drzwi. Przełknął ślinę, przeciągnął się, a chwilę później podszedł do kredensu, w celu zaparzenia dla siebie herbaty. Bardzo przywykł do rytuału przygotowania naparu zanim zajmie się obowiązkami. Po jakichś dziesięciu minutach wykonywania tak odstresowujących dla niego czynności, jakim było parzenie herbaty, Levine zajął miejsce w fotelu za biurkiem.]
[Otworzył kalendarz, upijając przy okazji mały łyk herbaty z filiżanki. Po zapoznaniu się z dzisiejszą datą i obowiązkami, jakie miał wykonać poza przeprowadzeniem zajęć, sięgnął pod biurko po czysty pergamin, na który w kolejnych następnych minutach przenosił pełne zdania. Finalnie całokształt przedstawiał bardzo zgrabną, spójną i przejrzystą informację odnośnie konkursu z jego przedmiotu. Pisząc, nie zorientował się nawet ile zdążył wypić przez ten czas herbaty. Jak się okazało - zostało mu jej może na jeden taki porządny haust. Dopił więc od razu tę resztkę letniego naparu i trzymając w ręku pergamin, opuścił gabinet w celu dostania się na parter, gdzie po dotarciu zawiesił konkursowe ogłoszenie.]
Nadszedł właśnie ten dzień, w którym przyjdzie Wam się zmierzyć z pierwszym w tym roku konkursem z Wróżbiarstwa. Zadanie będzie teoretycznie bardzo proste. Przygotowałem dla Was krzyżkówkę, składającą się z dziesięciu haseł. Logicznym wydaje się być zatem fakt, że konkursowym wyzwaniem będzie jej rozwiązanie oraz wyjaśnienie hasła głównego, czyż nie? No jasne.
Całość możecie wykonać albo w osobnym arkuszu, albo poprzez podanie mojej sowie pergaminu, na którym spiszecie poszczególne rozwiązania jedno pod drugim. Niezależnie jednak od tego, za dopasowanie jednego pojęcia do opisu możecie otrzymać 3 punkty, z kolei za wyjaśnienie hasła głównego: 5 punktów. Łącznie jesteście w stanie uzyskać 35 punktów. Dla trzech pierwszych osób, które prześlą w całości dobrze rozwiązane zadanie konkursowe, przygotowałem również bonus, który pozwoli wspomnianym zdobyć kolejne 10 punktów.
Swoje rozwiązania proszę podawać mojej sowie (levine.03@interia.pl), która będzie krążyła po zamku do 03.11.2021 roku, do godziny 21:30. Proszę pamiętać o podpisaniu prac imieniem, nazwiskiem oraz sądem/funkcją.
Serdecznie pozdrawiam,![]()

[Poranne wiatry owiały mury zamku, lecz - o dziwo - nie zbudziły nikogo. Wszędzie było dość pusto, jak na dzień wolny od zajęć. Gdzieś między korytarzami szybkim krokiem przemieszczały się kolejni Adepci, szepcząc czasami między sobą kilka słów i szybko udając się do komnaty swoich sądów. Czyżby coś było na rzeczy? Na Tablicy Ogłoszeń widniała zaś informacja o poniższej treści:]
Przybądźcie już dziś, gdy zegar wybije godzinę 20:00 na Polanę. Tam, wśród wycia wilków i szelestu liści, oficjalnie przywitamy Adeptów pierwszego roku! Zalecamy zabrać ze sobą dobry humor i chęć walki, gdyż nagrody dla najlepszych są przygotowane. Nie zapomnijcie o ciepłych czapkach i zimowych płaszczach - wszak noce na naszej Syberii są bardzo mroźne.
Ciepło pozdrawia i na zabawę zaprasza,![]()
PS O godzinie 19:00 odbędzie się losowanie petard-niespodzianek. Będzie miało miejsce w Zakątku Szczęścia, które - jak mam nadzieję - faktycznie Wam dopisze.
ZA


[Stłumiony kaszel wydobywał się z komnaty znajomej Weasleyów. Natomiast przed drzwiami dało się wyczuć zapach herbaty z miodem. Kilka dni wcześniej Kiara zbyt długo zatrzymała się w Mroźnym Labiryncie, przez co nabawiła się przeziębienia, a teraz robiła wszystko, co mogła, aby się bardziej nie rozchorować.] Co ja robię w tej Rosji... [Warknęła sama do siebie, odstawiając do połowy pusty kubek z ratującym od śmierci napojem. Po raz kolejny siedziała nad pomarańczowym pergaminem, z uwagą notując nazwiska śmiałków, którzy pokusili się o rozwiązanie zagadki Dowcipnisiów. Gotowe ogłoszenie zaniosła w odpowiednie miejsce, jakim był słup ogłoszeniowy, a gdy wróciła do swojego pokoju od razu zakopała się w kołdrze.]
Po raz drugi w tym roku szkolnym przychodzę do Was z wynikami naszej klimatycznej zabawy. Gratyfikacje prezentują się następująco:
W imieniu Braci Weasley dziękuję Wam za udział i do zobaczenia w następnym klimatycznym wyzwaniu!
Życzę miłej niedzieli,
![]()