4067
6763
2978
Dowcipy Weasleyów


[Lucretia znalazła w końcu chwilę, by wstać od biurka i zabrać się za pewien pergamin. W końcu dziś był dzień dedykowany żartom braci Weasley! Blondynka nie mogła doczekać się tego dnia, toteż szybko naskrobała ogłoszenie na pergaminie. Przeczytała go jeszcze raz śmiejąc się sama do siebie - ktoś patrząc na nią w tym momencie mógł uznać ją za niepoczytalną. Gdy wszystko było gotowe Lucretia dumnie ruszyła w stronę tablicy ogłoszeń, do której przypięła infromację. Wracając na ustach kobiety można było zauważyć delikatny uśmiech.]

Droga Społeczności!

Rok szkolny hula już pełną parą, dlatego to idealna pora na pierwsze wyzwanie od Braci Weasley. W ramach przypomnienia — na stronie pojawia się tematyczny news ze wstawką klimatyczną, po której musicie odgadnąć, o jaki dowcip ze sklepu Weasleyów chodzi. Kiedy tylko będziecie pewni swojej odpowiedzi, wysyłacie sowę na odpowiedni adres i gotowe. 

Klimatyczny opis

[Dzień w Instytucie był ciepły i słoneczny, niemal w sam raz na wyrządzenie komuś psikusa. Słońce doskierowało tego dnia, dlatego każdy dbający o siebie członek społeczności przyodział na głowę kalepusz. W tej ciepłej atomsferze uczennica sądu Priroation - Mia postanowiła urządzić swojej ulubionej opiekunce Carmen mały żarcik. Wszystko miało miejsce przed zajęciami Runologii. Uczennica specjalnie udała się wcześniej na do Przeklętego Gaju, zastając tam zostawiony przez nauczycielkę kapelusz, gdy wszystko było przygotowane z niecierpliwością czekała na rozpoczęcie zajęć. Gdy wszyscy się zebrali Carmen chwyciła za kapelusz i założyła go na głowę... no właśnie, gdzie podziała się głowa profesorki?! Na samym początku uczniowie zaczeli dziwnie spoglądać na nieświadomą niczego profesorkę i słać do niej głupie uśmieszki. Profesorka nie wiedziała dlaczego, zebrani drugoklasiści tak dziwnie na nią spoglądają, do czasu, aż nie wzięła w dłoń przenośnego lusterka,by poprawić swój kapelusz. W tym momencie kobieta zauważyła,że jej głowa zniknęła. W lustrze odbijało się jedynie drzewo, które znajdowało się za kobietą. Profesor Launay-Henderson zdjęła kapelusz, a jej głowa ponownie stała się widzialna, wiedziała, że ktoś spłatał jej głupi kawał. Teraz musiała jedynie znaleźć sprawcę tego żartu.]

Odpowiedzi z nazwą przedmiotu, o którym mowa, a który możemy go znaleźć w sklepie Weasleyów, wysyłacie sowę (wladze.imk@gmail.com) do 28.05.2026r., do godziny 23:59. W temacie maila napiszcie: [IMK] Dowcipy Weasleyów #1. Za poprawną odpowiedź Uczniowie mogą liczyć na gratyfikację w wysokości 20 punktów, natomiast Stażyści i Profesorowie — 10 punktów.

   Z kawalerskimi pozdrowieniami;

Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
Cyberbezpieczeństwo
ROZUMIEM