
[Młoda dyrektor westchnęła, stawiając kropkę za swoim podpisem. Uniosła wzrok w górę i skierowała swe spojrzenie na krajobraz za oknem. Kiedy minęło tych osiem tygodni... tego nie wie nikt. Uśmiechnęła się lekko, po czym wstała z zajmowanego miejsca. Pośpiesznie złapała za pergamin, na którym przed chwilą skrupulatnie coś notowała, po czym - rozmarzonym krokiem - udała się ku Słupowi Ogłoszeń. W samą porę, bo już słyszała podniesiony i ostry ton głosy dyrektora Brouillarda... Oj, czy uda jej się uniknąć złości? To miało dopiero się okazać.]
No i się udało. Osiem tygodni. Trudnych, ciężkich tygodni, pełnych wielu wyrzeczeń, sprzeczek i łez. Mimo wszystko - udało się Wam. Jestem z Was ogromnie dumna i z wielką przyjemnością prezentuję Państwu ciężko wypracowane oceny końcoworoczne:
Moja Duma. Moi Adepci! Odpoczywajcie, nabierzcie siły i za rok - z częścią spośród Was (niestety tylko częścią...) - widzimy się na rozszerzeniu! Reszta, niewymieniona powyżej, jest nieklasyfikowana, ale się nie martwcie - na Was również czekam za rok! I mam nadzieję, że tym razem Transmutacja tak Was nie przerazi...
Iście mroźnych wakacji!![]()